Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Agulqa my z jednymi zgadaliśmy się dopiero niedawno Okazało się, że jak my wychodziliśmy już ze szpitala to oni biegli na porodówkę i później koleżanka leżała na łóżku po mnie.
Mc Pearl - robiłaś pierniczki z przepisu Doggi? My piekliśmy tzn babcia z dziewczynkami w mikołajki i są takie pyszne że nie wiem czy coś zostanie do świąt. Przyznaję się że to ja tak wyjadam:-)
Mój przy porodzie stanął na wysokości zadania. Co prawda pierwszą fazę byłam sama, bo był w pracy, ale jak o 21 wpadł na porodówkę to do 4 rano był. Najpierw ze mną, a później z Domi jak mnie składali do kupy.
Mój jeszcze z pracy nie wrócił... Biedny szkoda mi go wychodzi z domu o 5:20 a wraca po 18 :-/ i jeszcze chce posprzątać żebym ja nie musiała... Przed świętami mają jeszcze dłużej robić :-/ w czwartek ponoć do 21 w pracy od rana pogielo ich