Bo jako obywatel innego państwa musiał by mieć zaświadczenie od siebie z czeskiego usc ze nie ma przeciwwskazań do zawarcia związku małżeńskiego innymi słowy ze nie jest hajtniety w Czechach , ale czechy ani Słowacja nie wydają takiego zaświadczenia od 7lat juz...można przed sąd, ale jak mi powiedziała kierownik usc u mnie ze trwa, kosztuje, później trzeba czekać na uprawomocnienia się wyroku a my mieszkając tu nie mamy czasu na to by latać tam i spowrotem...
A co do kosxielnego to wygląda to tak, że jak większość Czechów T jest nie wierzący, nie przyjmował żadnego z sakramentów tj chrzest, komunia, bierzmowanie. Z chrztem malej nie ma problemu.
Ślub kościelny moglibyśmy wziąść bez problemu, bo zmieniło się prawo kanoniczne i nie musiał by nawet przyjmować tych sakramentów bo i przysięga małżeńska jest inna troszkę. Ale co mi po ślubie kościelnym tylko jeśli w świetle prawa małżeństwem i tak nie będziemy.....