reklama

Styczeń 2015

Aaa jak bym miała full kasy to pewnie też bym o tym myślałam, ale nie mam i pewnie majątku nigdy się nie dorobie, a nie należy do ludzi w stylu "postaw się, a zastaw się"
 
reklama
Dagi ja to samo.
My z ł powiedzielismy rodzicom ze robimy sam obiad czyli to na co nas stac
Nie chcemy rzucic hasla wesele ioczekiwac zeten da tyle a ten tylko a rodzice kredyt wezma
Bo juz powiedzialam mojej mamie zd by w leb zarobila jakby pozyczke brala na moj slub
Jak ktos bedzie mial i bedzid chcial dac to ok, ale nie ze bedzie czul ze my nie mzmy i musi stanac na glowie by pomoc
 
zgadzam sie z Wami dziewczyny gdybym s*ała pieniedzmi to pewnie byśmy zrobili impreze i sie fajnie pobawili na weselu choc teraz tez inne sa już priorytety bo jest już jedno dziecko za chwilę będzie drugie i szczerze tyle pieniedzy to ja wole na dziecko wydac;p jak jakas dodatkowa kasa wpada to nigdy sobie człowiek nie kupuje tylko na dziecko wydaje ja tam zapasy pampersów, kaszek robie itp;p taka mamuśka już ze mnie typowa;p

kiedys byłam u fryzjerki która wziela kredyt na wesele spłacała go juz 5 rok będąc 2 lata po rozwodzie;p rewelacja;p
 
A ja z kolei nie wyobrażam sobie kościelnego bez wesela i jakbym miała zrezygnować z imprezy to zostalibyśmy przy samym cywilnym, który i tak braliśmy mając ustalone już wszystko na kościelny i tylko ze względów papierowych był nam wcześniej potrzebny.
Naszego wesela nie żałuję ani trochę, bo drugiej takiej imprezy już mieć nie będę.
Teraz na pewno zmieniłabym kilka rzeczy, ale na pewno bym nie zrezygnowała.
 
Ostatnia edycja:
my też mamy tylko cywilny i był obiad,deser i toast tak gdzieś 3-4 godzinki w restauracji ;-) zawsze mówimy,że jak do 40-tki wygramy w totka to zrobimy mega wesele :-D a że nie gramy to inna sprawa :szok:
 
No u nas było 97 osób, bo Ł ma dużą rodzinę, a wesele przypadało akurat na.zmianę czasu, bo była to ostatnia sobota października.
W sumie o 4 już się wszyscy zmyli do domu, a następnego dnia od 15 były poprawiny
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry