Doggi uuu to faktycznie tragedia bez cieplej wody, dobrze, że masz cieplutko w domu. A z takimi piecykami nie ma zartow.
Hm...Tez kiedyś miałam problem z takim piecem z tym, ze ja miałam dwuobiegowy do grzania wody i ogrzewal mieszkanie, ale u mnie po usterce trzeba było cały pięć wymienić. Mam nadzieje, ze dodzwonić się gdzie gdziekolwiek tylko do jakiegoś fachowca który przed świętami będzie miał czas żeby to zrobić.