reklama

Styczeń 2015

reklama
LayDeek e tam przynajmniej będzie co opowiadać, bo ja nie mam takich historii :-P
No może z rodzenia Nikoli, ale to wolę nie pisać żeby nikogo nie straszyć :-P
Za to z Tymkiem było mega nudno i najlepszą częścią całego porodu było to jak moja gin uniosła go nad parawan żebym mogła go zobaczyć, a on mi nasikał na czoło i do oka :-P

Dagi wiesiołek podobno dobrze wpływa na szyjkę przy porodzie tzn niby łatwiej się rodzi.
Niektóre dziewczyny twierdzą też, że może troszkę przyspieszyć poród (u mnie się to nie sprawdziło).
 
Ostatnia edycja:
Alecta Hahaha padlam na pysk....cóż za syn z tego Twojego Tymka! Od urodzenia pokazywał na co go stać!!! Ale żeby tak matkę sikiem w oko potraktować:p

Dzięki alecta. Powiem mamie, żeby kupiła:p coś mi się wydaje, że Zosia sobie robi ze mnie jaja i raczej nie ma zamiaru na razie się rodzic.
 
Dagi mi LayDeeK sprzeala ze pomaga przyspieszyć poród, i wyczytałam w necie ze pomaga wytwarzać hormony potrzebne do porodu, głównie progla coś tam co jest w spermie i pomaga szyjce dojrzewać i ja skracać :D czyli coś dla mnie 3x2 tabl w czasie posiłku
 
Dokładnie jak Doggi pisze.
Na moim opakowaniu jest dawka 2x2, ale położna mowila zeby brać 3x2 od skończonego 37 tc. Od 38 możesz tez raz dziennie pic herbatke z liści malin. Podobno ohydna, ale czego sie nie robi by poród poszedł sprawnie :-)
 
Alecta no syn Cie olał po prostu :D

Na mnie w pierwszej ciązy herbata z liści malin wpływała tak, że nie miałam zaparć :D a urodziłam i tak w 43 tc przez cc bo szyja ni drgnęła ... o wiesiołku dowiedziałam się już po fakcie, ale dużo położnych zaleca dopochwowo :)
 
Żelka no na mnie też herbatka z liści nic nie dała, z tym ze ona szyjce nie pomaga tylko macicy, mięśnie lepsze robi przez co skurcze bardziej efektywne. Ja piłam bo myślałam że Przyspiesza poród dopiero potem się dowiedziałam ze z nią nie o termin chodzi a sam poród jak juz dziecko wychodzi ze łatwiej urodzić i może być w sumie bo rodziło mi się fajnie ;)
 
reklama
No najwidoczniej, ale teraz już tego nie praktykuje?

Na szczęście od prawie 3 lat mu się to nie zdarzyło, ale jak miał kilka dni i Ł go w nocy przewijał to mu nas.rał do pępka :-P

Ja nie wiem, na mnie nic w poprzedniej ciąży nie działało.
Ani wiesiołek, herbata, sex, olej rycynowy.
No młody się zaparl, że nie wychodzi i koniec.
Lila jakoś troszeczkę bardziej jest skora do współpracy, bo po sexie chociaż jakieś skurczyki są :-P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry