Hej Kobitki! Oczywiście nie mogłam przypomnieć sobie hasła..;/ przeżyłam noc! Córa bedzie z 2015! jupi!!!! Byłam w szpitalu na ktg i badaniu gin. , poród sie nie zapowiada, rozwarcie na 1 cm, szyjka miękka ale główka wysoko, skurczy brak

W piatek znow do szpitala. Otarliśmy sie o chirurgie niemalże, córka była u teściowej, zresztą jest nadal , na noc zostaje, my na ktg a ona dzwoni , że Laura miała bliskie spotkanie z kaloryferem i rozcieła czoło, krew sie leje i faktycznie na szycie sie nadaje, ale telefonicznie + zdjecia skonsultowaliśmy z lekarzami w rodzinie i doradzili, ze nie jest zle, kupic specjalne plastry i bedzie lepiej niz po zszyciu wygladalo...ufff teraz padam, chce mi sie spac, a za pol h znajomi przychodza....3 osoby , takze mam domowke

rano sie nasprztałam, zakupy, szpital, tesciowa i teraz juz mi sie nic nie chce!!!;p;p
Kochane , udanej zabawy sylwestrowej, pomyslnego Nowego Roku, zdrowych dzieciaczków i szybkich porodów!!!!!!:*:* DO jutra
