reklama

Styczeń 2015

Doggi :-( :-( to się pech nazywa. .
Megami ja ogólnie jestem bardzo zadowolona i z samego porodu jak i dalszej opieki. Warunki bardzo fajne, wszyscy mili i pomocni:-) Jako tako lekarza tam nie miałam swojego który by mi ciążę prowadził. Owszem, raz byłam u gina który tam pracuje(ostatnia wizyta przed porodem) i nawet się z nim przez moment widziałam w czasie i po porodzie, ale ciężko go nazwać "prowadzącym"..
 
reklama
Jezyk ja w ciąży to chodzący kataklizm nawet na kino sprowadzam zło :P
Nic się nie stało, wiele hałasu o nic ktoś na parkingu podziemnym peta wrzucił do kosza i się trochę nadymilo ale nie jakiś szczególnie... I na tego peta przyjechały 3 wozy strażackie, 2 policyjne i 1 karetka... No Padłam trupem jak to zobaczyłam
 
Doggi ja pierdziele jak widać w czepku urodzona nie jesteś....Haha może uda Ci się jeszcze wybrać do kina nim Stachu będzie? A ja już chciałam pytać gdzie jesteś i czy przypadkiem nie rodzisz choć dzięki obrotom Stacha było by ciężko.....jeszcze się nie urodził a już rozrabia;)
 
U nas znowu jakiś halny zaczął wiać...co z tą pogodą się dzieje to też nie wiem.
Doggi, to się nazywa fatum chyba...współczuję.

Chłopaki dzisiaj skręcili łóżeczko i czeka już na właścicielkę. Brzuch mi się dzisiaj stawia ale to pewnie przez to, że nie brałam magnezu. To jeszcze trochę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry