Doggi Tobie 9 do cc, a mi 4 do szpitala.
Wczoraj stwierdziłam, że chyba będę błagać Wojtka o cc, bo będę po prostu spokojniejsza jak będę Lile widziała, a tak ciągle się denerwuje ruchami.
No i zapomniałam mu powiedzieć na wizycie o dusznościach, które mnie łapią i to już nie tylko w nocy.
Czuje się cała połamana.
Młoda przyszła do mnie spać, a ona po całym łóżku wędruje i nawet jej nogę w majtkach miałam.
Już myślałam, że mi ją do tyłka wsadzi.
Ł poszedł właśnie po świeże bułeczki i zaraz jakieś śniadanko mi zrobi, a później na zakupy wyruszamy :-)
Nieobecna trzymam za Was kciuki &&&&&