reklama

Styczeń 2015

Ciekawe czy alecta przywitała już Lilcie :-)
Właśnie sobie uświadomiłam, że piekąc muffinki w niedziele, nie dodałam do nich oleju. A ja sie dziwie czemu one prawie w ogole nie urosły.
 
reklama
Jeżyk dziękuję, dobrze.
Samo cc dobrze zniosłam, nie robiło mi się duszno czy niedobrze.
Teraz czuję, że znieczulenie zaczyna mi schodzić więc pewnie niedługo zacznę wołać o coś przeciwbólowego.
Mam założonego drena, bo gin miał obawę czy mi się jakiś krwiak nie zrobi.
Ogólnie powiedział, że poprzednie szycia były dobrze zrobione, ale z moją macica już się lipa robiła, bo prawie zaczynała się rozchodzić i dziwi się, że mnie nie bolało nic.

Eh chciałabym już wstać i iść do Lilki.
 
Ja po wizycie u ordynatora - o mamo, ale niemiłe chłopisko, nie lubię takich gburów :confused2:
Za to położna zaje.bista :-D
Zrobili mi KTG, skurcze na max 40% ale w ogóle ich nie czułam, więc załamka.
Szyjka skrócona, nie rozwiera się, mam się stawić, jak się zacznie akcja...
 
Żelka miałam znieczulenie w kręgosłup więc leżę teraz plackiem.
Niby powinnam spać, ale chyba adrenalina mnie jeszcze trzyma haha.
A oto Lilia :-)
 

Załączniki

  • 1421150344672.jpg
    1421150344672.jpg
    19,2 KB · Wyświetleń: 83
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry