• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Doggi chodzi o to ze np zle zlapiesz dziecko glowka za mocno do tylu poleci i cos sie niby przestawia i dziecko to boli i niby tzw przelamame jest. A ze rodzinka ł ciagle twierdzi ze nie umiemy nosic malego i glowki trzymac to nam wkrecaja to przelamanie
 
reklama
Doggi no mowie ze najbardziej mnie rozwalil tekst babci ze glowa Robsonowi scierpnie od tego jak go trzymam podczas karmienia. Szok po prostu!!! U mnie w rodzinie dzieci plakaly i jakos nigdy zadne nie bylo przelamane. No i poza tym milo z ich strony ze razem z ł jestesmy niedojdami i nawet dziecka trzymac nie umiemy...
 
Stokrotka olewam zlote rady typu wkladaj poduszke moedzy reke a glowke ale co sie naslucham to ich. Momentami patrze na nich z politowaniem a czasem jak skomentuje to im sie gadac odechciewa...
Babci ł na cierpniecie glowy podczas jedzenia zapytalam czy jej tez cierpnie glowa nad talerzem zupy :-P
 
Agulqa takie pie.przenie wszystkich dookoła jest najgorsze, ale nie przejmuj się tym.. W końcu przestaną się wtrącać ;-)

Dzisiaj walczę z karmieniem.. co małego na chwilę przystawię, to najpierw się złości dopóki nie zacznie lecieć a potem, po chwili zasypia.. i tak w kółko. Ale się nie poddaję póki co.
Dzisiaj będziemy robić pierwsze werandowanie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry