• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Nulini u nas sliczne sloneczko dzisiaj

Jezyk Franio zostaje w dobrych rekach ;-)
Ja mam wyjscie jutro o 7 rano :-P jade na paznokcie przed sis weselem. Szkoda ze juz jutro ale pozniej babka nie miala terminu :-\
 
reklama
Jenn mi sie nie cjce nosic gondoli na 1 pietro a co dopiero na 4 :-P

Jezyk w Walentynki :-D tak, jestem swiadkowa ;-)

Laski dojarki, podziwiam Was ze codziennie walczycie z laktatorem. Ja chce na jutro odciagnac i troche na wesele. Niby mam tydzien a boje sie ze nie zdaze chociaz 4-5porcji uzbierac... no i moja cieroliwosc przy tym kiepska ;-)
 
Ja ma ochotę ten laktator wy.pieprzyć za okno naprawdę.. sutki mnie zawsze na początku mega bolą i w ogóle jest to mega upierdliwe. Jednak nie mam tyle cierpliwości, żeby z małym walczyć i co chwila dawać mu pierś bo mało aktywnie ssie :-(
 
hej hej

U nas nocka taka sobie, nie najgorsza, pobudki tak co 3 godziny, ale karmienie , przewijanie z koszmarnym ulewaniem trwa oczywiście zawsze 2 godziny... :confused2: to ulewanie naprawdę mnie wkurza! budzi mi małego i jest dla niego strasznie nieprzyjemne, płacze biedaczek :-(


Ja to już praktycznie laktatora nie tykam, zostawiam małemu do wyssania. Miałam wątpliwości czy mały dobrze przybiera ale dziś była polożna ostatni raz i mnie wyśmiała :-D mówi, że niedługo mu trzecia broda wyrośnie, bo dwie już ma. Podniosła i stwierdziła, że strasznie ciężki już jest :-D
U nas czasem udaje się być wyłącznie na piersi całą dobę, czasem dam 1 porcję mm ale to tak wyjątkowo.

Lay ja miałam z Dominikiem maratony nocne po 6-7 godzin niespania - ciągłego krzyku lub marudzenia :baffled: NIC nie pomagało na dłużej. A jak ktoś mówi, żeby nie brać na ręce to zapraszam na taką nockę. Ja też niby nie chciałam bujać dziecka i ciągle nosić. Ale po 1 mój tego potrzebuje, po drugie poczytałam sobie o tych High Need Babies co gosiane pisze i o rodzicielstwie bliskości i to ma jednak sens :tak: dzieci nas potrzebują, a nie nami manipulują jak twierdzą niektórzy ;-)

Byłąm wczoraj na kontroli u hematologa, płytki 125 czyli jak na mnie nieźle. kolejna kontrola za pół roku dopiero.

Kupiłam sobie w Empiku 2 książki - Księgę Rodzicielstwa Bliskości i Mamo tato co ty na to Zawitkowskiego, bardzo fajne obie :tak:
 
reklama
U nas 2 noc pod rząd (nie chwaląc) spoko. Małego po 2 obudziłam na karmienie i przewijanie i później o 7. Wczoraj podobnie było. Rano jak spał to zjadłam na spokojnie śniadanie, drugie przyszykowałam, na spacer już wszystko, na obiad i jeszcze na godzinke się położyłam ;-) Po 10 się obudziliśmy, wykąpałam się , mały marudził, karmienie i spacer. Teraz śpi a ja w spokoju obiad zjadłam i zaraz będę go na jedzenie budziła no i przebrać po spacerze dziobaka małego muszę ;-) Wczoraj też w miare dzień zorganizowany chociaż zmęczona byłam tym wyjazdem....ale w 2 h wszystko ogarnęłam :-D Dziś jak małż przyjedzie to jadę jakieś ciuchy sobie kupić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry