Megami ale Klopsik cudny
Nulini ja obstawiam nie kolki takie standardowe tylko wzdęcia. Dominika miała coś takiego jak napisałaś od 1 tygodnia życia do ok. 4 mż. U nas pomagało Esputicon, kładzenie na brzuszku, termofor i duuuużo cierpliwości, aaa i dieta u mnie- ścisła. Do tego ulewała maskarycznie przez to spinanie. Na pocieszenie napiszę Ci że tak się darła, że jedna sąsiadka chciała do MOPS nas zgłosić. Na szczęście zanim to zrobiła zwierzyła się innej która nas lepiej znała.
izuchna, Bziumelka witam Was i Wasze córeczki
Agulqano trzeba było przyłożyć… MOCNO.
Emilchenkładź na brzuszku dużo Dominika. Widocznie Dominisie tak mają bez względu czy chłopiec czy dziewczynka. Jak moja Domi zaczęła dużo bawić się na brzuszku to problem minął.
U nas na leżaczku pół dnia spędza od wczoraj, bo tylko tam nos się nie zapycha. Ogólnie wczoraj miałam cięzki dzień. Dominika wyła, Ewelinka wyła, a ja nie wiedziałam czy mam też wyć czy opuścić to towarzystwo.
My wczoraj u lekarza, bo oddech Ewelinka miała taki przyspieszony. Na szczęście tylko katar, ale trądzik niemowlęcy mamy starszny (aż pediatra była zdziwiona). Zaleciła smarować Sudocremem i już widać poprawę.
Ewelinka póki co w nocy daje mamie pospać i mamy rekord 7h ciągiem. Ale ja już kiedyś pisałam, że drugie dziecko jest podobno inne niż pierwsze. Dominika dała nam popalić…