reklama

Styczeń 2015

reklama
Laydeek uf nie jestem sama :-D


CO ŁASKA :-D :-D :-D
ja tam łaskawa nie będę i 50zl dam :-P



W ogóle będę musiała upchnac 15 osób w domu... Nie mówiąc już o jedzeniu i piciu dobrze ze msza na 18 to obiadu nie będę musiała robić tylko jakieś przekąski i % bo to chrzciny połączone z Kuby urodzinami
 
Ostatnia edycja:
Ja dzisiaj wymiękam!
Tymko jęczy, bo Nikson mu się psoci, Lila spać coś nie chce i drze się jak ją zostawiam.
Nawet z kibelka musiałam pędem wychodzić, bo darła się tak, że mało się nie zaniosła.
Teraz niby śpi na leżaczku, ale muszę ją bujać, bo zaraz gały otwiera.

Nulini super te zaproszenia:-)

Goferek so true!

CO ŁASKA :-D :-D :-D
ja tam łaskawa nie będę i 50zl dam :-P

Ja tak samo:-D
Niech się cieszą, że w ogóle coś dostaną.

My też na 15 osób robimy, ale w lokalu, bo ani u mojej mamy ani u teściów wszystkich nie upchniemy za cholere
 
Ostatnia edycja:
Mi Bartosz daje z Wami popisać bo odkąd wróciliśmy o 8 z przedszkola tak śpi grzecznie w foteliku :)

Alecta jak Ty dajesz radę z trójcą? Szacun...

Megami Twoje już waży ponad 7 kg? Wow...

Femme, Alecta ja dałam 100 bo to, że tak powiem zaległe :))) Do kościoła nie chodzimy z pewnych względów więc mój mąż zaszalał :)))
 
Ostatnia edycja:
Aza po prostu czasem mam wszystko w du.pie i pozwalam im się żreć, ale jak mnie szlag trafi to cały blok słyszy, a Nikola i Tymek nagle sami dochodzą do porozumienia:-p
No, ale ja już przyzwyczajona jestem.
O i jeszcze liczenie do 3 działa cuda:-D
 
sprite, ale fajna kartka :-D Nasze zaproszenia będą "puste", tylko na środku tekst, a na bokach nic, bo nie chciałam nic :-D

femme, ja też robię w domu, ale u rodziców na górze, bo w naszym pokoiku w życiu bym nie zmieściła tylu osób :confused:


Ja zaproszenia dawałam z Tosią i teraz z Młodym też, ale to bardziej w formie pamiątki, żeby było wiadomo, kiedy była uroczystość, bo przecież i tak zapraszamy tylko najbliższą rodzinę :-D


Właśnie na PUE obczaiłam, że mam już "uznany" zasiłek macierzyński, ale żadnej informacji o kwotach i datach wypłat :-(:-(:-(
 
O nie nie, ja na ZUS nie narzekam, babeczki mnie znają od 9 miesięcy i naprawdę są pomocne, wszystkie moje przeboje były przez pracodawcę :wściekła/y:

No ale nic, grunt, że coś się dzieje i teraz czekam na datę wypłaty no i kwotę...
Ciekawe, ile dostanę, aż się boję :confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry