Moj tez od szczepienia jest senny, po poprzednich tez tak mial. Dzisiaj rano obudzil sie o 6.30, zjadl I dalej spal, obudzil sie na dobre dopiero ok. 10. Az sprawdzalam co chwila czy oddycha ( masakra mam jakas schize z tym).
Co do slinienia sie I wkladamia wszystkiegi do budzi, to niekoniecznie zeby ida JUZ. Tak moze byc jeszcze dobrych kilka miesiecy zanim wlasciwie zabek sie przebije.
Moj witamine K dostal w zastrzyku zaraz po tym, jak sie urodzil, wiec nie musielismy podawac. A wit D podaje jak nie zapomne

wyrodna matka ze mnie. Z ta wit d to w sumie dowiedzialam sie od polskiego pediatry, z tych tutejszych ani polozna ani lekarz, nikt nic o tym nie wspominal. Dziwne, Zwlaszcza, ze w UK jest znacznie mniej slonca niz w PL.
Karpanna, co do farbowania, to jak masz krotkie, to tym bardziej zero problemu. To nawet mozesz sobie sama z zamknietymi oczami machnac

Ja za czasie nastolectwa farbowalam na wszystkie mozliwe kolory, bo lubilam. Teraz nie musze I nie robie, bo by mi sie nie chcialo co chwila odrostow farbowac. Zreszta mi bardzio szybko kudly rosna i mam dlugie, ehhhhhh za duzo roboty. Poza ombre ktore zrobilam jeszcze przed ciaza, to moje wlosy leza odlogiem i rosna w niekontrolowany spisob. Jak mi sie siwulce pojawia, to farba idzie w ruch.
U nas kijowa pogoda na maxa, zimno I leje juz Caly dzien, masakra jak w listopadzie, a wczoraj bylo tak ladnie
