reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2015

reklama
Moj od jakiegos czasu terroryzuje papuge
 

Załączniki

  • 1442600868705.jpg
    1442600868705.jpg
    18,7 KB · Wyświetleń: 75
Na szczescie zdazy zwiac :) Nav poki co jak sie dorwie to wywraca pojemniczki z zarciem I z woda I robi syf, ale papuga jeszcze sie trzyma :)
 
Megami szok :szok: Dzisiaj zjadł zupkę koperkową na obiad z hippa i owocowy duet na podwieczorek i po podwieczorku tragedia.... No dziewczyny nie mogę sobie tego wybaczyć, spadł z łóżka na panele :sad: normalnie weszłam do pokoju w momencie kiedy już rączki miał poza łózkiem, no weszłabym szybszym krokiem, wczesniej.... to zdążyłabym go złapac. Spadł na głowe i tak strasznie mu się karczek wygiął ja juz mialam mysli, że sobie kark skręcił i mi umrze... Wiem, moja wina i słusznie się dręczę. Płacz był nieziemski przez 20 min :( Nie wymiotował nic sie nie działo ale pojechaliśmy na izbę i na zajebistego doktorka trafiliśmy :crazy:nawet mu nie poswiecił po oczkach nic, i że czego my od niego oczekujemy-kur..gow...chciałam powiedzieć i mu zwrociłam uwagę na pare rzeczy. Pytam się czy wszystko ok? Na jakie objawy zwracać uwagę? Że czy jak zwymiotuje, żrenice nie będa reagować, będa nierówne, jak będzie nadpobudliwy albo bardziej senny to jechać do dzieciecego szpitala w Bydg? On mi nic nie może powiedzieć-no pierdylnięty w łeb normalnie. Limo biedny ma na skroni, policzku trochę na łuku :( :(
 
Wiem co przeżyłaś miałam to samo 3 miesiące temu dosłownie zawału bez mała nie dostałam a wyłam jak mops:-(

Teraz tak sobie pomyślałam, że właśnie po tym upadku unikałam podłogi jak ognia i zawsze na łóżku z nim siedziałam i może dlatego nie ma postępów takich jak wasze dzieci robią:confused2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mommy, moj tez kiedys tak wyladowal, wtedy jeszcze nawet nie zdawalam sobie sprawy, ze on moze tak zrobic. Bedzie dobrze, jeszcze duzo upadkow, siniakow I placzu przed nim, ale teraz juz wiesz, ze musisz bardziej uwazac.
 
Ale on tak centralnie na głowę upadł... Wasze też?? 20 min płakał w tym czasie mąż przyjechał i jak już go ubierałam to był spokojny, w szpitalu trochę pomarudził a w samochodzie jak wracaliśmy już gadał i się śmiał w głos więc wszystko ok chyba nie? Jutro mieliśmy na basen iść, iść z nim czy dać spokój? Ja wiem, że trzeba uważać :( no wiem, ale to była pora drzemki, przykryłam go kocykiem i na chwilę do kuchni skoczyłam, wracam a on do mojej szafki nocnej szedł po chusteczki potarmosić.. Gdyby kołyska była przypięta to nic by się nie stało a ja już ją odpięłam i bach :( :(
 
Mommy, moj raz spadl z lozka, raz mi sie wyslizgnal I uderzylo glowa o szafke nocna, innym razem stawal I przywalil glowa w kant stolu. Jak dopiero zaczyna raczkowac to mial glowe poobijana, ze mi az glupio bylo z nim gdzies wyjsc, zeby ktos nie myslal, ze go bijemy. Skoro zachowuje sie normalnie, to raczej wszystko OK.Gdyby stracil przytonnosc czy wymiotowal, to mogloby byc cos powazniejszego, a tak to zabolalo, przestraszyl sie, wyplakal I zyje. Czasami wydaje mi sie, ze niemowlaki maja czaszki jak pitbulle :)
 
reklama
Na podłodze to chyba najbezpieczniej jednak - niżej nie spadnie :-D Choć młody ze stojaka już niejednego guza nabił...
 
Do góry