agulqa, ja dyskoteki uwielbiam, ale niestety (dla innych) jestem typem osoby, która naprawdę dobrze bawi się dopiero po alkoholu, na trzeźwo kompletnie nie umiem się wczuć, a po wypiciu wszystko mi jedno
femme fatal, korzystaj z Sunrise! Ja chciałam iść na imprezę przed zajściem w ciążę, ale ciągle coś nie pasowało którejś koleżance i taka zła byłam, że w końcu nie pójdę i później całą ciążę będzie mnie nosić, ale na koncercie się mega wybawiłam, więc jestem zaspokojona
Doggi, u mnie niestety długie prysznice nie wchodzą w grę, bo później rachunek za wodę boleśnie sprowadza na ziemię... Za to skorzystam za tydzień, jedziemy do znajomych na weekend, oni w bloku mają wodę w czynszu


Mąż mi pojechał po kebabka, no anioł

Chociaż nie zrobił tego bezinteresownie, cwaniak, zażyczył sobie "nagrody" po powrocie...