• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2015

agulqa_b u mnie jest tak ze jsk piszesz komentarz, to zanim napiszesz po lewej stronie na dole jest + w kółku i w to wchodzisz i teraz jak juz masz "zaawansowane" komentowanie to na samej górze po prawej są 3 pionowe kwadraciki małe i tam jest m.in zalacz plik, obraz czy cis tam no i tam już sobie chyba poradzisz ;)
 
reklama
Lodów nie lubię:) Zjem okazyjnie. Za to krokiety mniam czy wspomniane tu naleśniki ze szpinakiem i fetą...mniam!!!

Ja nawet nie wiem co gdzie się załatwia, bo za wszystkim mój mąż latał. On był u mnie w pracy zgłosić poród do macierzyńskiego i zanieść papiery ze szpitala oraz zgłosić mała od razu do mojego ubezpieczenia, on był w USC oraz on latał za becikowym. Ja nigdzie nie byłam;) Jeśli gdzieś potrzebował moje pełnomocnictwo to sam sobie pisał:p Dla mnie to też czarna magia.
 
No i tak poczytałam co tu pisałyście i mi teraz żołądek do krzyża przyrasta.
Zjadła bym takiego krokieta ojjj taaaaak mniam.
W sumie dzisiaj oprócz bułki na śniadanie zjadłam jeszcze pół drożdżówki :/
Wczoraj na wizycie okazało się, że schudłam 1 kg nie wymiotując i gin mnie trochę opierniczył za to moje jedzenie, ale co zrobić jak nie mam kiedy :/
W pracy co chwile ktoś się kręci i czasu na zjedzenie praktycznie nie ma ehhh tak marzy mi się już to L4.

Kupiłam sobie dzisiaj plastry Apap ice i przykleiłam na kręgosłup w nadziei, że to coś pomoże i d..a :/

Ehh parchaty mam dziś humor więc sobie trochę ponarzekałam...
 
alecta teraz ja cie opiernicze!! Jedz ty bobo zła! Znajdź czas i jedz! Moja koleżanka tak nie miała czasu jeść i jak urodziła dziecko nie przypominało bobasa tylko jakiś cień! Małe chude pomarszczone, i z szeregiem różnych złych rzeczy wynikających z niedożywienia! W czym anemia, która ma po dziś dzień a ma już 6 lat!!!!!
 
Doggi tylko, że mi ciężko się w ogóle zmusić do jedzenia...
Jak jadłam śniadanie to przy każdym kęsie bułki myślałam, że ją zwrócę i zaraz czułam się taka zatkana :/
Wiem, że muszę jeść i się na prawdę staram jak jestem w domu, bo w pracy jak szefa nie ma to jeszcze jest spoko, ale jak siedzi cały dzień i usłyszy, że ktoś do salonu wchodzi to już pospiesza, bo do klienta trzeba lecieć.
Najlepiej to na podłogę wypluć, bo przeżuwanie za długo trwa i może mu kilka zł z salonu wyjść :/
Dla niego naszym największym prawem jest prawo do pracowania, a reszta praw to już takie tam nic nie znaczące drobnostki ;]
 
nulini- ja też lubię te lody biedronowe, 4,50 a jakbym jakieś delicje w buzi miała,

No i mam wózek!! Trochę szybko i nie bardzo wiem gdzie upchnąć. Mąż na dzionce i dopiero się zdziwi jak wróci a tu wózek :-p:-p

Aaaa nulinimój mąż stwierdził, że jak Cię spotka to "udusi":-p;-) Przez Ciebie i te Twoje snickersy z McDonalda już od dwóch dni jęczę, że jak będziemy w czwartek jechać do Swinoujścia to za Szczecinem ma zjechać do MC, w tym roku jestem gorsza niż dzieci :laugh2:
 
Ja jem jak glupek. Ten gin mnie jeszcze nie wazyl... nzwet wagi nie widzialam w gabinecie.

Mi tez humor sie zepsul, az sobie poplakalam rozmawiajac przez tel z mama
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry