• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2015

agus tak strasznie mi przykro :( trzymaj się dzielnie! Tule mocno!!!

Nulini no właśnie te farby rządzą!! I włosy dużo ładniejsze po tych fryzjerskich!!


agulqa_b tez miałam kolczyk w języku ale w ciąży z Olą musiałam się pozbyć pod koniec bo strasznie zaczął boleć i puchnac a miałam go 4 lata :(((


Ewi Żelka odeszla od nas bo jesteśmy jadowite




U mnie na czerwcu jeden chłopiec urodził się ponad 2 miesiące za wcześnie, ale wygrał :) jest teraz zdrowym i silnym 3 latkiem :)

gosiane wyrazy współczucia! Ja z Olą zgage miałam na długo zanim dowiedziałam się że jestem w ciąży aż do samego porodu! Całe dnie, dzień w dzień kończyła jedno rennie i brałam następne bo żyć się nie dało!


Nulini u nas to samo zgaga morderca a Ola lysol straszny dopiero jak 1,5 roku skończyła zaczęły rosnąć włoski i teraz ma długie do pupy ;) a mi się marzyło ze będzie miała kruczoczarnego irokeza po mamusi ;)


agulqa_b zabobony, niby jak w ciąży meczy zgaga to dziecko z bujną czupryna się rodzi ;) u mnie fail :P

Megami nie da się uniknąć zgagi:( u mnie nic nie pomagało :(

agulqa_ maya straciła na początku, już dawno a RenataT może z miesiąc temu jakoś :(

Martusia badz z nami!!' jak synek? A jak bączek w brzuszku?


nieobecna ola zainteresowała się bajkami dopiero jak miała około 1,5 roku to ja zaczęły interesie te na baby tv ;)


Ok wczoraj dałam se w kość zrobiłam obiad wielki dwudniowy a w nocy płakałam z bólu (krzyż myślałam że pęknie) mąż tylko wstawał i smarować mi krzyż ketonalem żel ale była masakra :/

Dziś juz mi lepiej a spać mi się chcę przez zarwana nocke :/

A teraz śniadanko i kamienia mrożona :)



a tak btw...

ACHTUNG!! WARNING!!! UWAGA!!

Dziś będę poprawiać listę i dopisywać nowe mamuśki. Jeśli któraś ma jakieś zastrzeżenia, uwagi lub chce się dopisać, proszę o wiadomość na prive :)
Nulini twą wiadomość przeczytałam później ci odpiszę ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nieobecna Twoje dziecko trochę przypomina moje. Paulinka była zawsze bardzo ruchliwa, można powiedzieć od kołyski, w dodatku od początku trudny charakterek, uparta, złośliwa, krzycząca, płacząca, Oj ciążko... Sama bawić się za nic nie chciała, bajek nie chciała oglądać, nawet poczytać się nie dało, bo szybko się nudziła i wyrywała książkę z ręki. Jedyne co, to przy muzyce trochę potańczyła. A odkąd umie chodzić to też nie chodzi tylko biega.
Teraz ma dwa latka i niestety wiele się nie zmieniło, zdarza się jej samej pobawić ale to 5 min max, chyba, że w piaskownicy. Do tego doszedł mega potężny bunt dwulatka. Zabranie jej cokolwiek kończy się atakiem furii, w wózku nie chce jeździć, ale za rączkę też nie pójdzie, bo nie chce iść tam gdzie ja. No na mieście to istna masakra, a już niemożliwe, żeby z nią na zakupy z nią iść. Takie rozwiązania, żeby nie ulegać jaj humorom nie skutkują, bo to już trwa kilka tygodni i dzień w dzień jest tak samo, jeszcze jej się nie znudziło. W dzień nie sypia za to jak idzie spać koło 20 to ja już nie mam na nic siły, ani psychicznie, ani fizycznie.
Do przedszkola mogłaby teoretycznie iść od stycznia, ale ja nie wiedziałam, że może i rekrutację przegapiłam, z drugiej strony jak będzie niemowlak w domu a mała na pewno jakieś choroby będzie przynosić to może być ciężko. Czekamy więc do września, od września na pewno pójdzie. Zauważyłam, że w grupie dzieci lubi przebywać i ciężko ją wyciągnąć.
Także nie chcę cię Nieobecna straszyć, ale z wiekiem też może wcale nie być lepiej.
Uf... koniec:-)
 
Hej dziewczyny. Wczoraj moja promotorka znów dała ciała zapominając połowy mojej pracy. Ale jest nadzieja. Kazała mi przyjechać jeszcze jutro w sprawie omówienia tej pracy i jak zdążę do poniedziałku wszystko zdać do sekretariatu to się jeszcze w lipcu obronię. Trzymajcie zatem mocno kciuki!
Tak czekam na wiadomości od agus. Coś strasznego...
 
Elutka, ciężkie było usypianie, ale w sumie dawałam ją i w nosie miałam, jak sobie panie poradzą :-p

AZA, Tosia idąc do przedszkola nie mówiła W OGÓLE, a po 2 miesiącach nawijała jak głupia :-D

nieobecna, mam dużo znajomych, które w domu siedzą, ale dzieci w przedszkolu/żłobku, żeby się właśnie rozwijały szybciej...

Doggi, to Młoda ma do łopatek włoski, ale ja jej przycinam :tak:
 
Nulini mój tak samo, mówił ledwo a teraz nawija jak katarynka hehe...

Nieobecna moja koleżanka tez była w ciąży z drugą dzidzią a młodszą wysłała do żłobka żeby się rozwijała. Pogadaj ze swoim bo warto chcociaż kilka razy w tygodniu :)))
 
Nulini to mojej za nic nie mogę podciac pną chce mieć długie i koniec kropka :P ostatnio przechodzimy kolo fryzjera a Ola do mnie "mamusiu a co tu jest" a ja mówię "fryzjer kochanie, idziemy włoski podciac" na co ola ruszyła biegiem krzycząc "nieee uciekamy stąd!!!" :/ ale puki co ładne, gęste, chętnie myje i czesze więc niech se ma :)
 
Ja Nikole też do p-kola wysłałam nie pracując. Szkoda mi jej było jak siedziała w domu, Tymek był mały i wymagał dużo uwagi i dla niej nie miałam aż tak dużo czasu.
W przedszkolu poznała nowe koleżanki, zaczęła się lepiej rozwijać itd.
Teraz nawet jak na zwolnienie pójdę to z przedszkola dzieciakow nie zrezygnuje.
 
Miłego dnia :-)
Mnie i tak nie przekonacie do przedszkola,a tym bardziej do żłobka :-p
Zaraz z mamą zabieramy się za lepienie ruskich pierogów,ja głównie gadam i jem, nienawidze lepić i nie umiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry