reklama

Styczeń 2015

Nie mam siły was nadrobić, młoda jeszcze śpi po porannym rajdzie po sklepach, a ja idę smażyć placki ziemniaczane.

karpanna super, że wsio OK! Od kawy odrzuciło mnie tylko do 8tc. Teraz żłopię;) Ja zaś mam za wysoki poziom żelaza, bo ok. 180:D Za dużo jem szpinaku i brokuł:ppp Teraz odstawiłam. Ale w pierwszej ciąży miałam poniżej normy i dostałam od gina tabletki na receptę z żelazem.

megami właśnie w ciągu najbliższych tygodni planujemy zakup renault scenic - też na 3 foteliki;)

Bosche jakie wy macie niskie raty kredytu. Jestem tu chyba rekordzistką, więc nawet nie piszę ile płacę co miesiąc. Ale ja mam kredyt na 22lata, w czym już 6 spłacone.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ale się objadlam sałatka z kurczakiem i feta mmm pyszne to było :-)

Karpanna ja przed ciążą nie lubiłam kawy tak w ciąży uwielbiam :-P

My mamy prawie tysiąc złoty rat w tym nie ma mieszkania :-(

Doggi co jest? Oj tam ciężarnej wolno płakać nawet bez powodu :-D sama szyjesz?

AOB super ze wszystko ok ;-) szkoda ze mnie red bull ominie :-/
 
Nawet nie marzę o większym samochodzie, nie ma teraz kasy. Ja swoim Seicento będę wozić młodego do przedszkola, a później pewnie razem z maleństwem. Nie specjalnie mi się podoba by maluszek jeździł w tym aucie z przodu, ale chyba innego wyjścia nie będzie. Dobrze byłoby mieć jakieś kombi i z klimą na choćby wakacyjne wypady.

Doggi, mi się też dzisiaj ryczeć chce. Za to młody dał już popalić. Co to dziecko się w życiu nawyje, ja nie wiem...10 minut z nim walczyłam by się wreszcie uspokoił mój histeryk. Od wszystkiego zasnął. Teraz znowu będzie latał do nocy :baffled:
 
mcpearl my mieliśmy farta, bo jedno kombi dostaliśmy od moich rodziców (wymienili sobie na nowe), a drugie od teściów (bo też kupowali nowe auto), tak więc mamy auta w spadku:p A ty nie marudź o aucie, mama zawsze mówi mi, że kiedyś nas maluchem się woziło np. nad Bałtyk na wakacje było dobrze;) Chociaż osobiście wiem, że większe to wygoda choćby nawet ze względu na bagażnik na wózek. Ale moja koleżanka z pracy jeździła małą toyotą corollą 2-drzwiową i dała radę z wózkiem x-lander;)

Wyjeżdżam dziś wieczorem do teściów w górki, więc do pn będę nieobecna.

Tak mnie głowa boli, że nie mogę na oczy patrzeć:/
 
Aza podziwiam za pory jedzenia,ja później niż 20 nie jadam,źle bym się czuła,ale m jada nawet o północy

No to mój mąż ma tak samo, może jeść i po północy i nic, a mnie od razu tak niedobrze, że usnąć nie mogę :baffled:
Na Citroeny uważaj, luuubią się psuć, choć wiadomo, że to nie norma ;-) W Oplu przynajmniej naprawy za grosze :tak:

femme, ja miałam dziś odkurzać, ale masakra, wypompowana z sił jestem :dry: Chyba kawę strzelę...

Elutka,
Tosi powiedzieliśmy, że będzie mały dzidziuś, jak spadnie śnieg. Jak w TV leci reklama z małym dzidziusiem, to mówimy, że taki będzie. Pokazujemy jej zdjęcia z okresu niemowlęcego i opowiadamy, ze też była malutka. Mówimy, co dzidziuś będzie robił, co Tosia będzie z nim robić, etc. Generalnie doczekać się nie może i sama wszystkim opowiada, co będzie robić :-D

agulqa, u nas to samo - każdy ponaglał, kiedy wreszcie Młoda zacznie gadać, a teraz paszcza jej się nie zamyka i czasem się prosi o chwilę ciszy... Moja mama też nie lubi "robienia wsi", ale ja i tak się wydzieram i trąbię :-D

perelka, my też planujemy prezent, bobasa Chou Chou, ale damy dopiero w domu, bo jak to do szpitala targać ;-) Hehe, jedna rata 2tyś, a my łącznie zarabiamy 3tyś, więc dla mnie kwota ZABÓJCZA ;-)

jzyk, ja też czasem nie mam ochoty na gości...

jezyk, bada, ja piję taką samą kawę :-D

karpanna, bez kawy nie żyję... A przytyłam 2,5kg :baffled:

Tasia, ooo, ja też +19kg i też tylko 10kg spadło... Pozostałe 9kg + dodatkowe 16kg zaczęłam zrzucać dopiero 2,5 roku po porodzie... U nas najgorsze były piątki, bo największe... Jedynki wyszły nawet nie wiedzieliśmy kiedy...



Macie kartę pierwszej ciąży??? :szok:
Ja nie mam, chyba mi w szpitalu zabrali...


Ja moje Mondeo MK3 kocham całym serduszkiem, jest wielkie, przestronne, wygodne, bagażnik krowę zmieści, dwa foteliki spokojnie :tak:
Astry nienawidziłam, a teraz Mondeo bym na nic nie zamieniła, jak trzecie dziecko to może Galaxy, ale wierna pozostanę Fordowi ;-)
 
Ja moje Mondeo MK3 kocham całym serduszkiem, jest wielkie, przestronne, wygodne, bagażnik krowę zmieści, dwa foteliki spokojnie :tak:
Astry nienawidziłam, a teraz Mondeo bym na nic nie zamieniła, jak trzecie dziecko to może Galaxy, ale wierna pozostanę Fordowi ;-)

Ja swoje tez uwielbiam :-D kolejnego tez forda bym chciała ale już bez gazu :-P


Mam namiot :-D zastanawiam się czy rozstawic zobaczyć w jakim jest stanie czy mieć niespodziankę jutro haha
 
femme, mnie mąż dupę truje o gaz :-( A ja do gazu mam takie samo podejście, jak do diesli, no naprawdę za karę :-( Chociaż z drugiej strony jak dzięki temu moglibyśmy jeździć częściej i więcej, to może nie taka zła opcja... Póki co i tak nas nie stać, więc takie gadanie...
Ale Demonka kocham prawie tak mocno, jak moje pierwsze autko, więc to naprawdę coś :-D
 
Ok sukienka uszyta musze tylko dokonać ostatnich przeróbek (trochę powszywac) i git ale to już jutro dziś musze cis zjeść, od razu lepszy humor jak mi coś wyszło :)
 
Nulini ja mam karty obu ciąż i nawet testy ciążowe pochowane w specjalnym pudełku,do tego opaski z rączek ze szpitala nawet nasze -moje i m
Doggi dobrze,że już lepiej i sukienka wyszła czyli na plus :happy2:
 
reklama
bada.m szycie zawsze odpręża mój umysł a robiąc tą sukienkę doznałem inspiracji na sukienkę na wesele w sierpniu :) zawsze jak mi się uda cis uszyć wg mojego planu czuje się uskrzydlona :)

Nulini ja nie mam nic z poprzedniej ciąży stwierdziłam ze źle wspomnienia musze usunąć :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry