Bubcia501
Fanka BB :)
Bubcia mój niestety też leń.. Tzn zrobi co musi ale sam z siebie to nigdy... Jemu po prostu nie przeszkadza ze nie ma gdzie szklanki włożyć bo zlew pełen, że na dywanie nie można usiąść bo okruszków od groma, na kanapie sterta ubrań itd. Tłumaczy się ze wszyscy faceci są niedomyslni...
Miał być upał od wczoraj a póki co jest 21 stopni, przyjemnie![]()
No u mnie dokładnie tak samo, ja nie mogę usiedziec jak bałagan a dla niego to wystarczy żeby droga do łóżka na kanapę do kibelka i do wyjścia była a reszty po prostu nie widzi, jak mu powiem że ma coś zrobić to zrobi a sam z siebie to musi być naprawdę jakiś specjalny dzień, Stara się się zmienić i robić sam z siebie Ale baaaardzo wolno to idzie , ajj z tymi facetami ciężko czasami wytrzymać
Troszkę leniuch z niego ale i tak w porównaniu do facetów moich koleżanek wydaje mi się, że mam najlepiej 
Podobna bardzo u mnie historia
Prawie 2 lata temu spakowałam się i wyjechałam z Gdańska od narzeczonego po tym jak po rezerwacji sali, DJa, kamerzysty, fotografa (..) usłyszałam, że chciałby przełożyć ślub bo nie jest jeszcze gotowy
Byliśmy razem 8 lat ..