Ja tam żadnych snów nie mam. Albo nie pamiętam. Na początku jakieś się zdarzały. Ja generalnie słabo śpię, b przy każdym obrocie na drugi bok się przebudzam i przekładam poduchę pod brzuch. Siku też ze 2-3 razy minimum... :-(
A dziś mój młody mi przywalił, jak się na plecy przewróciłam i byłam w takim półśnie ze świadomością "tylko na momencik, żeby boki odpoczęły", a tu nagle ze środka - bach, bach! :-)
Ale po wczorajszej ciszy to mnie mega ucieszyło!!! Dziś już generalnie jest aktywniejszy trochę. :-)
Ja na razie ubranek żadnych nie kupuję. W chyba 33 tygodniu będziemy mieć badanie, po którym będzie w miarę łatwo wyliczyć wzrost i wagę dzieci w momencie urodzenia (tak mi mówiła kuzynka - matka 2 bobasów). Że potem co tydzień o 250 g przybierają. I wtedy będzie można ustalić jaki rozmiar będzie najlepszy.