Próbowałam się przespać. Z moimi zgredami nie idzie. Jak nie młoda coś krzyczy, to mąż wlazł w coś, narozsypywał i narobił hałasu.
Innabajka- ja dzisiaj obiadu nie jadłam, a mąż jadł wczorajsze resztki
Emenems- u nas rude może być, bo sporo rudych w rodzinie męża

On ma rudawy odcień brody (bo włosów na głowie nie ma, haha, ale miał blond ciemny).
A te zabobony to w tych krajach innych mają dobre. By po zmroku nie wychodzić czy coś. Już Wam tę książke Mama dookoła świata polecałam. Miałam Ci podesłać o Norwegii, ale to z 20 stron jest chyba.
Pyscek- to pokaż
Ja na razie piorę tak wstępnie z naszymi i nie prasuję, bo tak porządnie wypiorę dopiero po remoncie. Na razie nie mam gdzie trzymać
Właśnie musze tyłek ruszyć i pranie powiesić.