reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

Jeszcze pracuje, chociaz nie ukrywam ze juz coraz bardziej sie czuje tym zmeczona. Mozliwe ze przy kolejnej wizycie zastanowie sie nad zwolnieniem. A jesli bedzie w miare ok to wtedy znikam z pracy w grudniu, zeby miec chociaz kilka tyg na przygotowania.

U mnie siary/ mleka nie ma. w kazdym razie nic nie wyplywa, nic nie czuje takiego.
 
reklama
Ja tez pracuje i dzis sie wkurzylam bo jedtem na 50% id 3 tygodni ale wracam na 100% bo mam dosyc i tak jedna noga jestem w prscy s tam burdel jakich mało - wiecej mnie go nerwow kosztuje niz "odpoczynek" w domu.

Ja tez mam soczewki, zapytam położna u mnie o to w srode - okulary tez mam a ze raczej nie bede jechac sama na porod to nie jest niezbędny wzrok jak u sokoła :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry