reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Dzień dobry.

My dziś trochę później wstaliśmy, ale Oli już do przedszkola pojechał także będzie spokój do jakiejś 16 :)

Tusiaczek to Ci skowronek z Twojego dziecka. Biedna :*
Kas a Ty masz niedoczynność czy nadczynność? Ja to pierwsze i dzisiaj też mam wizytę o 17.

Miłego dnia :)
 
Dziewczyny a używa któraś z Was laktacytu?bo nie wiem czy ja trafiam ciągle na jakieś beznadziejne czy ocb, bo jak dojdę do połowy to robi się z niego woda obojętnie czy kupie płyn, żel, czy emulsje? Ma któraś też tak?
 
U mnie trzeba mieć też duże podpaski, a kubek i łyżeczkę, żeby sobie można coś do niego nalać i zrobić samemu.
Martusia ja też mam niedoczynność, ale mi się to dopiero w ciąży zrobiło, a tobie?
 
AniaSal - miło, że chcesz dołaczyć do forum, napisz coś o sobie!

Paulettah - jeśli lekarz radzi szpital i nawet prognozuje, że możesz tam zostać już do porodu to na pewno wie co robi :) Spotkasz się ze swoimi dzieciakami szybciej niż my i kiedy nas będzie stres podgryzał to Ty już będziesz miała zupełnie inne rzeczy na głowie. Do szpitala to może jeszcze książkę, badania, wodę w butelce z dzióbkiem, ładowarki do tel i sprzętu innego, wkładki laktacyjne, czekoladę?

Tusiaczek, Kas88 - jeszcze chwila i wczesne pobudki i nieprzespane noce będą dla nas wszystkich codziennością. Wczoraj na szkole rodzenia położna powiedziała, żeby spać na zapas już teraz a przy dzieciach przestawić się nawet w tryb "spania w autobusie" :) Czyli jak można to chociaż na 15 min, oby tylko odpoczywać jak można.

Juti - nie używałam laktacytu już całe wieki. W zasadzie innych płynów też. Był tak czas, że raz-dwa w miesiącu chodziłam do gin przed ciążą bo mi swędzenie doskwierało. Czystość pochwy była ok, no i w końcu powiedziała żebym odstawiła żele i pachnące mydełka i myła się prostym mydłem glicerynowym. Pomogło i już u mnie tak zostało. Teraz "biały jeleń" ma glicerynową serię i to mi wystarcza.
Może po porodzie będę musiała coś zmienić.

Wczoraj byliśmy na pierwszych zajęciach szkoły rodzenia. Suuuuperrrr! :) Ja conieco z internetów i bardziej doświadczonych mam już wiem, ale luby miał od czasu do czasu oczy jak pięć złotych :)
 
AniaSal - miło, że chcesz dołaczyć do forum, napisz coś o sobie!

Paulettah - jeśli lekarz radzi szpital i nawet prognozuje, że możesz tam zostać już do porodu to na pewno wie co robi :) Spotkasz się ze swoimi dzieciakami szybciej niż my i kiedy nas będzie stres podgryzał to Ty już będziesz miała zupełnie inne rzeczy na głowie. Do szpitala to może jeszcze książkę, badania, wodę w butelce z dzióbkiem, ładowarki do tel i sprzętu innego, wkładki laktacyjne, czekoladę?

Tusiaczek, Kas88 - jeszcze chwila i wczesne pobudki i nieprzespane noce będą dla nas wszystkich codziennością. Wczoraj na szkole rodzenia położna powiedziała, żeby spać na zapas już teraz a przy dzieciach przestawić się nawet w tryb "spania w autobusie" :) Czyli jak można to chociaż na 15 min, oby tylko odpoczywać jak można.

Juti - nie używałam laktacytu już całe wieki. W zasadzie innych płynów też. Był tak czas, że raz-dwa w miesiącu chodziłam do gin przed ciążą bo mi swędzenie doskwierało. Czystość pochwy była ok, no i w końcu powiedziała żebym odstawiła żele i pachnące mydełka i myła się prostym mydłem glicerynowym. Pomogło i już u mnie tak zostało. Teraz "biały jeleń" ma glicerynową serię i to mi wystarcza.
Może po porodzie będę musiała coś zmienić.

Wczoraj byliśmy na pierwszych zajęciach szkoły rodzenia. Suuuuperrrr! :) Ja conieco z internetów i bardziej doświadczonych mam już wiem, ale luby miał od czasu do czasu oczy jak pięć złotych :)

Czekoladę to bym chciała ale nie ma opcji przy cukrzycy :D ładowarki tablet telefon wiadomo jedzenie tez :)
 
reklama
Ja sie mam zamiar trzymac do stycznia :) oby jak najdluzej. Moj luby chcialby nawet 10 luty co nie jest niemozliwe skoro pierwotny termin mam na 23.01.16 a wtedy on ma urodziny :)
Niech sie rodzi dziecie kiedy bedzie gotowe, ja tam sie bede cieszyc z kazdej daty
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry