• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

My ślub braliśmy w czerwcu 2010 i dokładnie w dniu 1 rocznicy dowiedziałam się o ciąży. To był najwspanialszy prezent.A drugą ciążę pozostawiliśmy losowi, bo jak to się mówi nigdy nie ma idealnego momentu na kolejne dziecko. I okazało się że lepiej być nie może, dzięki tej ciąży postanowiliśmy zmienić swoje życie, uciec z Poznania trochę bliżej rodziny. Po 11 latach wrócić w swoje rejony;-)
Od tego ciągłego leżenia na lewym boku boli mnie biodro i spać nje mogę. Jak nie zgaga to biodro,niech już będzie Nowy Rok.
A i jeszcze Wam nie pisałam, moja młodsza siostra jest w ciąży, będzie rodzić w maju. Ale się cieszę,nasze starszaki też z tego samego roku 5 miesięcy różnicy, teraz będzie 4:)
 
reklama
My ślub braliśmy w czerwcu 2010 i dokładnie w dniu 1 rocznicy dowiedziałam się o ciąży. To był najwspanialszy prezent.A drugą ciążę pozostawiliśmy losowi, bo jak to się mówi nigdy nie ma idealnego momentu na kolejne dziecko. I okazało się że lepiej być nie może, dzięki tej ciąży postanowiliśmy zmienić swoje życie, uciec z Poznania trochę bliżej rodziny. Po 11 latach wrócić w swoje rejony;-)
Od tego ciągłego leżenia na lewym boku boli mnie biodro i spać nje mogę. Jak nie zgaga to biodro,niech już będzie Nowy Rok.
A i jeszcze Wam nie pisałam, moja młodsza siostra jest w ciąży, będzie rodzić w maju. Ale się cieszę,nasze starszaki też z tego samego roku 5 miesięcy różnicy, teraz będzie 4:)

To ty jak ja :)

Tyle ze w 4 rocznice zrobilismy sobie prezent i moja siostra ( starsza) rodzi w maju :) hehehe
 
My ślub braliśmy w czerwcu 2010 i dokładnie w dniu 1 rocznicy dowiedziałam się o ciąży. To był najwspanialszy prezent.A drugą ciążę pozostawiliśmy losowi, bo jak to się mówi nigdy nie ma idealnego momentu na kolejne dziecko. I okazało się że lepiej być nie może, dzięki tej ciąży postanowiliśmy zmienić swoje życie, uciec z Poznania trochę bliżej rodziny. Po 11 latach wrócić w swoje rejony;-)
Od tego ciągłego leżenia na lewym boku boli mnie biodro i spać nje mogę. Jak nie zgaga to biodro,niech już będzie Nowy Rok.
A i jeszcze Wam nie pisałam, moja młodsza siostra jest w ciąży, będzie rodzić w maju. Ale się cieszę,nasze starszaki też z tego samego roku 5 miesięcy różnicy, teraz będzie 4:)

My tez na druga rocznice jakoś zaszliśmy hehe :)
Ja jestem z Wlkp z Gniezna i tez chce za jakis czas sie wybudować pod Gniesnem wlasnie - to tylko 40km a spokój cisza jeziorka lasy mam juz chyba po 8 latach powoli dość miasta :)
 
No ja za jakieś pół roku wnoszę się na wieś. ;-)
Kupiliśmy pod Warszawą mieszkanie na takim osiedlu domków, gdzie w bliźniakach są 4 mieszkania - dwa male na dole i dwa duże na górze. Więc będę miała przestrzeń, taras i ogródek. :-)
Już nie mogę się doczekać!!! :-)
 
Simka na Bondzie byłam ;)
ja nienawidzę wielkich miast nie wyobrażam sobie życia tam, na weekend poimprezować owszem ale nie na dłużej,
ja mieszkam w górach przeprowadziłam się tu dla mojego męża, kocham to miejsce
u nas dziś ma być 17 stopni już takie piękne słoneczko świeci że nic tylko na dworze wypoczywać ;)
 
Ja mam tez wybrany projekt domu, działka jest 500m w lini prostej do jeziora wiec miód malina ale mamy kredyt tu na to mieszkanie i dopóki nam zarobki nie podskoczą to nic nie wymyślimy bo tego mieszkania nie będę chciała sprzedać - mam jeszcze jedno w Gnieźnie i myślałam żeby je sprzedać albo wynająć i wtedy wziac kredyt konsolidacyjny na to m i budowę :) ale to jeszcze ze 4 lata jak nic :€
 
U mnie póki co chęć posiadania dziecka nad zbliżyła i to bardzo - czesto sie słyszy ze przez wieloletnie starania ludzie sie rozstają s nas to zbliżyło.
Zeby to zle nie zabrzmiało mam nadzieje zrozumiecie o co mi chodzi - trzrba nie bylejakiej więzi zeby zeby dla wspólnego dobra posiadania dziecka poświecić swoje ciało medycynie i ze strony matki i ojca - jest w tym cos wrecz magicznego :)

Emenems zgadzam się z tobą w 100%, nas walka o ciaze bardzo do siebie zbliżyła. Ciąża jest dla nas niesamowitym przeżyciem i jesteśmy bardzo szczęśliwy.
W sylwestra pewnie będę płakać bo od kilku lat zyczylismy sobie z mężem żeby w przyszłym roku wkoncu się udało.
 
Mycha, Emenems dokładnie takie same życzenia składaluśmy sobie od dwóch lat. :-) Wcześniej nie mogliśmy ze względów zdrowotnych.
Macie rację, to mega zbliża, ale chybs tylko te dojrzałe pary. Nie w sensie metryki tylko psychiki. Niestety znam przypadki gdzie taka walka rozwaliła związek... :-(
 
reklama
U mnie też moja starsza o 4 lata siostra jest w pierwszej ciąży!!! Termin na maj. Wkoncu będą pierwsze wnuki w rodzinie:)

Moje maleństwo szaleje non stop, dzis obudziły mnie jej kopniaki o 5:00.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry