• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

Ja wyszłam na spacer i wróciłam po chwili, bo mnie kłuje tam na dole jakby ktoś szpile wbijał, jakby w pochwie (?) Pierwszy raz wczoraj to poczułam jak się wdrapywalam na 3 pietro. Jutro wizyta u lekarza więc nie panikuje.
 
reklama
Ja zarządziłam ozdabianie domu s nastepny weekend :D jak wyjdzie zobaczymy :)
Maz musi pomoc wiec zobaczymy jak cierpliwie bedzie te girlandy wieszał...

My sami na swieta wiec bedziemy szykować tylko dla siebie
 
Ja swieta mam mega rodzinne, wigilia standardowo u mnie, bo mamy najwiekszy dom I rodziny troszke, lacznie z kuzynami a pierwszy dzien u tesciowej, ale to juz standardowy roast dinner I w moim stanie mam nadzieje ze dlugo tam nie bedziemy. Najwieksza radoche maja moje chlopaki bo dostaja prezenty I w polskiej I w angielkskiej wersji... Czasem ciezko polaczyc te swiateczne tradycje... Ale najbardziej mnie bawi co roku czub na choince, bo w moim domu zawsze byla to gwiazda a u emka aniolek, no I mamy oryginalnie aniolka siedzacego na gwiazdce[emoji16]

Doczekac sie juz nie moge I powiem Wam, ze tak jakos latwiej znosi mi sie te wszystkie bole I dolegliwosci jak po drodze moge zajac mysli czyms jeszcze[emoji4] a po swietach juz tylko dwa tygodnie I malenstwo bedzie z nami.
 
Vivienne- no właśnie nie było

Ja święta olewam, w sensie żadnych prezentów nie kupuję. Na wigilię idziemy prawdopodobnie do teściów i oni juz mówili, ze sobie nie kupujemy tylko dzieciakom. U mnie w rodzinie się prezentów nie kupuje, też tylko dzieciom, ale w tym roku nie kupuję- mam ośmiu siostrzeńców/siostrzenic no tyle dzieciaków w rodzinie. Nie stać mnie w tym roku, więc mam to gdzieś :) Zresztą w wigilię mi wypada skończony 38 tc, więc nigdy nie wiadomo czy świąt na porodówce nie spędzę :P

Za 2 tyg, w Mikołajki mam zamiar ubrać choinkę, o ile się już z remontem i ciuszkami Młodego uporam. Upieczemy pierniczki moze w przyszły weekend, a tak nic specjalnego na święta nie robię, chyba ze mąż pomoże. Zresztą my zawsze narobimy furę jedzenia, a później nie ma kto jeść, bo my ciągle w gościach. Jakoś w tym roku srednio mi się tych świąt chce
 
a ja pierwszy raz nie pojadę do domu na Wigilię i będę musiała iść do teściowej masakra nie wiem jak ja to przeżyje ;(
zrobiłabym u siebie ale nie mam po pierwsze gdzie pomieścić wszystkich a po drugie gdzie ich położyć i ta opcja odpada :(
a prezenty to kupuję tylko swojemu dziecku w takim układzie bo z męża strony to nikt nam nigdy nic nie dał więc ja też mam ich gdzieś!
 
reklama
A my spędzamy Wigilię tylko we dwoje u nas. To już nie etap na podróże. A u siebie też nie chcę innych ludzi, bo nie mam na to sił ani ochoty.
Zawsze marzyłam o takich świętach. Ale mój ciągnął do rodziny. A teraz mam argument nie do przebicia! Ha! :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry