Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a na kiedy masz termin? Werus a może jakas wizyta u psychologa by pomogła? Ja też się boję sn, ale nie ma wskazan do cc, no chyba, ze Hubcio będzie ogromniasty) oglądam porody czytam duuuzo i sie trochę oswajam z tą myślą.
Werus - jak mowi Juti szkoła rodzenia wiele wyjaśnia .
Mi uświadomili wczoraj o podkreślali ze to nie sa bóle bez przerwy przez pare godzin - ze jak dobrze oddychasz i masz wsparcie to wiecej jest przerw niz skurczy i spokojnie, nie zawijasz sie z bolu kilka godzin - mozez nawet byc z tych co lekko przejdą skurcze a w szpitalu sie okaze ze juz pełne rozwarcie i pare partych o po sprawie !!!
I cc i SN moze pójść nie tak niestety nic ci gwarancji nie da
Psycholog? Kochana ! mi potrzeba psychiatry albo krzesła elektrycznegohaha.! Ja nic nie oglądam o porodach bo się potem zaś nakręcę ...
Juti777 : Dziękuję :* zaraz sobie poczytama masz linka do tych podkładów? Też chyba zamówię na Allegro. Co będę latać z mężem za takimi rzeczami
![]()
![]()
aktina : Nie masz bliżej szpitala?a na kiedy masz termin?
Boi się chyba każda z nas. Dla mnie to normalne, dla każdej ciąża jest większym czy mniejszym przeżyciem ale każda czeka aż przytuli te małe groszki. Niejedna z nas jest po poronieniu (ja po dwóch) czy latach starań, zabiegów. Logiczne ze się boimy, i te co podchodzą do tematu pracy raz i te co kolejny. To jednak nie jest wyjście do sklepu tylko poród, operacyjny albo naturalny. Każdy niesie ze sobą możliwość ryzyka ale oczywiście operacja jest bardziej ryzykowna,tu nie zaufasz tylko naturze.
Werus nie jesteś pierwsza ani ostatnia rodzacadasz rade dojechać, prowadzić przecież nie będziesz. Zawsze możesz wezwać karetkę jeśli się zacznie a ty będziesz sama.
Jesteśmy tak skonstruowane ze do 10 cm i ani kawałka więcej każda z nas się rozciagnie i da rade urodzić. Współpracując oddechem jesteś w stanie wydać na świat dziecko. W pierwszej fazie porodu wsparcie piłek (rekord u nas to dziewczyna od wejścia na porodowke do tulenia dziecka była godzinę, wiec da się! ) potem oddech i luz blues, zaraz zapomnisz o bólu. Kuzynki koleżanka urodziła w recepcji szpitala, tak szybko wszystko poszło a jedyne co czuła to ze potrzebuje toalety, a to dziecko się pchalo w tempie ekspresowym. A kobieta chuda jak wieszak. Także tegowiedza i dobre nastawienie to klucz do sukcesu
Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka