u mnie tez porod zakonczyl sie cc,czego baaardzo nie chcialam,dziwie sie kobietkom,ze na zyczenie zalatwiaja cc.
no i u mnie skonczylo sie zakazeniem rany,ponowne cięcie wcelu wyczyszczenia,odessabie kubka ropy i pobyt na oddziale chirurgicznym ponad 2tyg,bo ginek.umyli ręce. przez pol roku musialam miec opatrunek na brzuchu,przez co doszlo do poparzenia skóry. moj brzuch wyglada teraz tragicznie przez to grzebanie i juz pewnie nigdy nie zaloze stroju dwuczesciowego.skora pofaldowana z siniakiem twardym jak kamien i odstajacym,opuchlizna na wzgorku lonowym i tu zmieniony kolor skory. skarżylam szpital,ale oni sie czuja bezkarni.chyba tylko operacja plastyczna mnie ratuje. po cc jest ponad 20mies.
a jak mi w styczniu zakladali tabletki na poronienie to nie mogli sie dostac do szyjki macicy,mowili ze mam wszystko w brzuchu poprzestawiane- ale to juz nie w tym szpitalu...