reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

xkarola ja mam to samo marzę o dziewczynce ale moj chlopak(chyba jestem tu jedyną bez męża; p ) chce synka.

Dziś zaczęłam się martwić tym ze nie mam widocznego brzucha nawet boję się ze jest coś nie tak... nie mogę skierować myśli na inny temat a do lekarza idę dopiero 9 lipca... i chyba nie wytrzymam; )
 
reklama
Tusiaczek 100 lat dla synka.
U nas dzisiaj koniec zerowki od września szkoła,dobrze ze córka z drugiego półrocza i jako prawie 7 latek pójdzie.
Karola to jade w twoje okolice bo do Lido di Savio,jakąś fajna miejscowość?Ja we Włoszech mieszkałam w Bibione i tam męża poznałam.
Co do imion to u mnie na razie Leonard albo Adelina bo muszą być międzynarodowe.
 
Juti777 a mam Natan i tu jesteśmy z mężem zgodni :)

Justine ja w każdej ciąży brzuch miałam widoczny dość późno. Tu nie ma czym się martwić taki urok i ułożenie dziecka jak mi mówili ;)
 
Marcepanek, myślę, że każde dziecko kochałabym tak samo. Co nie zmienia faktu, że jako przyszła mama pragnę, żeby moje dziecko było całe i zdrowe.
Trzymaj się dziewczyno dzielnie. Śpij ile wlezie - widocznie Twój organizm tego potrzebuje.

Justine, mąż, narzeczony, chłopak, partner... a jakie to ma znaczenie? Ważne żeby kochał, dbał i szanował. :-)
Co do brzuszka to nie masz się zupełnie czym martwić. Większość kobiet w pierwszej ciąży ma zupełnie niewidoczny brzuszek czasem nawet do 4-5 miesiąca ciąży. Szczególnie jak są szczupłe.
Ja mam już spory, ale po pierwsze jestem po 30, więc ciało już nieco inne niżu dwudziestolatek ;-), miałam lekką nadwagę przed ciążą i ten mój nadmiar mi przewędrował z boczków na przód i stąd brzuszek. W pracy mam koleżankę, która jest już jakoś w 5 czy 6 miesiącu i ma tylko nieco większy brzuszek od mojego (sic!). Także bądź spokojna. Potem jak Ci wyskoczy i będzie rósł, to nie nadążysz z dobieraniem garderoby! ;-)
 
Marcepanek no oczywiście ze nie ale wiadomo dla dziecka chce się jak najlepiej żeby miało taki sam start jak inne dzieci i to przede wszystkim dla dziecka ograniczenie .
u męża było tak ze u brata podejrzewano zespół downa ale urodził się zdrowy i wszyscy są zdrowi mąż był mały wiec mało pamięta a teściowa nie żyje wiec nie mogę spytać. podejrzewam tylko ze chodzi o budowę nosa bo oni maja takie krótkie i szerokie u nasady jak to się mówi nieładnie mongolskie rysy :) wiec mam nadzieje ze to to :)
 
Hej :)

Fajnie, że się spotkałyście, szkoda, że mam tak daleko do Was :)

SeeYou- no to świetne wieści :)

Ulicha- ja też nie robię prenatalnych. No chyba, ze gin by kazał, ale powiedział że wszystko ok.
Za to mój w domu chyba nie robił nic, ale u nas to i ugotuje, i posprząta. Tylko prania nie wstawi i nie poskłada. Teraz jak siedzę w domu to się ciut rozleniwił, ale narzekac nie mogę

xkarola- już 14 tydzień? WY jakoś inaczej niż mój gin liczycie. Mój liczy, ze jak jest 11 tydzień 1 dzień, to jest 11 tydzień. I jak rodziłam młodą, to w szpitalu też tak liczyli. Był 38 tydz. 6 dzień i wpisali 38 tydzień

Tusiaczek- to samych dobrych dni i wszystkiego naaj dla synka :)

aktina- na pewno ma po prostu mały nosek :) No i bęziesz miec parkę :)

Juti- ja mam po kilka wybranych dla chłopca i dziewczynki. A jakie damy to zdecyduję chyba jak dziecko zobaczę :)

xkarola- moja Polka miała być Anielą, ale się mąż na Polę uparł :)

Marcepanek- a anemii nie masz?
Ja się słabo czuję jak jest taka nijaka pogoda (jak teraz). Normalnie momentami musze usiąść, otworzyć okno, bo padnę

justine- mój mąż to mówił przy pierwszym, że chce synka, a teraz to mu wszystko jedno. Bo mamy córeczkę tatusia :P
 
My czekamy na Adasia lub Zosie i to się na pewno nie zmieni ;)

pamiętajcie że badania tylko pokazują większe lub mniejsze ryzyko choroby, nie dają sto % pewności. Tez marze o zdrowym dzidziusiu, na pewno jak każda, ale będę wdzięczna za każde dziecko. Po prostu może być trudniej...
 
Ja jurtro 13+0 wiec zaczynam 14 tydz.
Apropo imion mi sie pola podoba ale kilka kolezanek ma corki polki :-( a teraz rozmawiam z kolezanka ktora chodzila ze mna w pierwszej ciazy i teraz tez w ciazy ale rodzi w grudniu i ona bedzie miec corke Aniele!! Nooo ja tez chce.
Moj chce synka bo ma juz coreczke pozatum w domu jestem ja babcia i suczka wiec same baby :-P powiedzial ze jak kolejna corka bedzie to kupuje dwa psy dla rownowagi :-P
 
vivienne no dokładnie masz rację. ani zły wynik nie daje 100 procent pewności e dziecko będzie chore ani dobry wynik nie da 100 procent na to ze dzieciątko będzie zdrowe. to wszystko prawdopodobieństwa. :) ale będzie dobrze nie ma co myśleć inaczej :)
 
reklama
Wiecie co to dla mnoe bylo w szpitalu jak w 3 dobie gin mi mowi ze do donu wychodzimy wiec polecialam na oddzial po dziecko (bo rano sie zawozilo je na czas wizyty) a tu neonatolog prosi mnie na rozmowe bo podejrzewa ze dziecko ma wade serca!! Ryczalan 2 godziny i balam sie do mojego zadzwonic jak on zareaguje bo wiadomo roznie ludzie reaguja ale przyjechal i tulil i mowil ze i tak nas barszo kocha mam sie nieprzejmowac. Ale wszystko jest ok leczymy sie i kocham baaaardzo moja corke!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry