Hej
Fajnie, że się spotkałyście, szkoda, że mam tak daleko do Was
SeeYou- no to świetne wieści
Ulicha- ja też nie robię prenatalnych. No chyba, ze gin by kazał, ale powiedział że wszystko ok.
Za to mój w domu chyba nie robił nic, ale u nas to i ugotuje, i posprząta. Tylko prania nie wstawi i nie poskłada. Teraz jak siedzę w domu to się ciut rozleniwił, ale narzekac nie mogę
xkarola- już 14 tydzień? WY jakoś inaczej niż mój gin liczycie. Mój liczy, ze jak jest 11 tydzień 1 dzień, to jest 11 tydzień. I jak rodziłam młodą, to w szpitalu też tak liczyli. Był 38 tydz. 6 dzień i wpisali 38 tydzień
Tusiaczek- to samych dobrych dni i wszystkiego naaj dla synka
aktina- na pewno ma po prostu mały nosek

No i bęziesz miec parkę
Juti- ja mam po kilka wybranych dla chłopca i dziewczynki. A jakie damy to zdecyduję chyba jak dziecko zobaczę
xkarola- moja Polka miała być Anielą, ale się mąż na Polę uparł
Marcepanek- a anemii nie masz?
Ja się słabo czuję jak jest taka nijaka pogoda (jak teraz). Normalnie momentami musze usiąść, otworzyć okno, bo padnę
justine- mój mąż to mówił przy pierwszym, że chce synka, a teraz to mu wszystko jedno. Bo mamy córeczkę tatusia
