żabila
Fanka BB :)
xkarola ja jak nawal w szpitalu mialam to laktatorem odciagalam do byteleczek i mrozili i w nocy malemu dawali moje mleko a nie mm. bo jak mojego brakowalo to go dokarmiali. A on taki slaby byl po urodzeniu ze nijak cyca nie chcial ciagnac. To szkoda mi bylo pokarmu i na gwaltu kupowalam laktator w sklepiku w szpitalu. Musialam bo laktator dostepny byl tylko na pietrze gdzie dzieci byly z matkami. A tak gdzie ja lezalam i wiadomo bylo ze nie ma mozliwosci przystawiania dziecka takiego luksusu jak laktator nie bylo, to poszlam i kupilam. Potem do położnych wyparzyć i działałam. Po 3 miesiacach sciagalam ponad litr mleka. To co maly niezjadl ladowalo w zamrazalce. I tak jak po pol roku mleka bylo coraz mniej to zapasy wyciągałam.