Zwariowałyście, pół dnia nie zajrze i 10 stron, a jak zaglądam to nic nie piszecie
żabila- biedna z tym zebem, ja już się boję, mam iść za 2 miesiące i nie wiem czy będzie tylko plomba czy kanałowe
Sierpniowa- to bardziej ćwiczenia oddychająco rozluźniające niż joga, położna pokazuje i ćwiczy z nami jak oddychać do porodu i co robić by ból był mniejszy, a do tego świetnie to działa na kręgosłup
Mika- ja się budzę, ale zależy od dnia. Na szczęście bezsenność z I trymestru mi minęła, ale obowiązkowo między 2 a 4 musze wstać na siku
Paulina- mnie nie puchną, moze ciut w trakcie upałów, ale nie jakoś bardzo
Jakbym miała bliźniaki to od początku miałby osobne szafy i każda INNE ciuszki. Pamiętałabyś któe czyje, lub pooznaczała i wtedy nie było by problemu z pomyłką.
Limonka- to spory, który Ty masz tydzień? No i gratuluję synka. Dziewczynki spokojniejsze? hahaha to mojego dibała nie znasz

Robi za dwóch chłopaków
Popieram Marcepanek- mi młoda do ok. 2 lat jadła w nocy, ale później ją przestawiłam na mleko krowie, było do kolacji kako i tyle. A w nocy jak chciała to ewentualnie woda, odstawiałam powoli butelki niekapki i na zeykły kubek. Teraz jak się obudzi w nocy i chce pić to wyłącznie woda, zrobi parę łyków i śpi dalej. Czasem się jeszcze w nocy budzi, czasem przyjdzie do nas, a czasem śpi do rana. Dzisiaj wstała o 9, a nawet nie wiem jak sie u nas w łóżku znalazła

Mam nadzieję, ze jak zrobimy remont i będzie do nas dalej to przestanie przychodzić.
mysiaka- spokojnie, to samo przychodzi. Ja jak urodziłam Polkę to mieszkałąm sama w środku pola

I czasem teściowa wpadała (bardziej wkurzałą niż pomagała) i mama, ale radziliśmy sobie z mężem sami
To moja mama się nie wtrąca, trochę marudzi, ale ogólnie nauczyła się, że jak bedziemy potrzebowac pomocy to sami przyjdziemy. Teściowa czasem rzuci jakąś "złotą radą", ale bardziej to durne niż madre, więc olewam
A za tydzień jade do Gdyni

MIałam nie jechać, bo nie mam kasy, ale mama obiceała, ze pożyczy i jadę

Babski wypad
