reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

U mnie tez dalej kwasne zupy na tapecie, ale ja od zawsze tak mialam! ;-) wczoraj nagotoealam caly gar kapusniaku i go jem, jest cudowny ;-) haha
A jak jjecie szczawiowa, bo u mnie od zawsze ziemiaki kladzie sie na oddzielnym talerzu krasi bulka tarta i potem tak jje bierzemy troche ziemiakow troche zupki i do buzi, uwielbiam to! ;-)
 
reklama
Simka ja sie zgodzę z Tobą gdzieś tak od 5/6 tygodnia jak wyglada jak mała krewetka :)

Nie mam pojęcia jak z pasztetem ale co z tuńczykiem? Gdzieś słyszałam ze nie wolno a ja tak lubię :))

Aha i słyszałam ze podroby super na płód wpływają wiec zajadam żołądki i wątróbkę :)


Cos cytat nie wyszedł ... To cytat to wyżej :)




Przykro mi drogie panie ... Odstawiamy i tuńczyka i pasztetowa ... I kropka


Kochana z umiarem i będzie ok ;) nie wariujmy :) wystarczy raz najakiś czas :) chociaż ja ostatnio ani smak na tuńczyka ani na pasztet :(
 
Bosze tylko nie szpinak :( jak byłam mała to mama nas taką zupą katowała :( Szczawiowa jeszcze ok, ale juz dawno nie jadłam i jak nie mam na nią ochoty :)

Oj zjadłabym swojską kaszanke ale u nas na Śląsku nie mam szans bo u nas króluje paskudny krupniok :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry