Tutti- ale super, będziecie mieli śliczne polsko-włoskie dzieci
Emenems- nieźle z korepetytorem
My z M poznaliśmy się na boisku szkolanym, ale w wakacje. Ja byłam na obozie, a w tym czasie moja siostra i przyjaciółka chodziły na boisko do chłopaków, jak wróciłam to i ja dołączyłam i poznałam M. Mieszkał 2 ulice dalej

Ja miałam 14 lat, M prawie 17 i tak już prawie 11 lat jesteśmy razem. Taka szkolna miłość bo u nas gimnazjum i liceum w jednym budynku były to na korytarzach wciąż razem. Kanapki mi nosił
atkina- Anita, ładnie.
Ja mam Polkę, tzn Polę.
O to moja Młoda:
A dla dziewczynki to mam pełno: Sara, Melania, Emma - my mamy francuskie nazwisko więc pasują takie inne

Dla chłopca niewiele mi się podoba, ewentualnie Marcel lub Leon
Ale się nie nastawiam, bo przez te 1,5 tygodnia to różnie jeszcze może być
Byliśmy w Muzeum w bibliotece- u nas zawsze są jakieś atrakcje konkursy z okazji Nocy Muzeów, teraz były baloniki dla dzieci, takie te co figurki się robi i wata cukrowa. A do tego można było z dzieckiem zrobić jakieś bransoletki, breloczki. Fajnie, bo zachęcają dzieci do tworzenia, do sztuki
