No to oby nam wszystkim laski poszło szybko i gładko. pierwszy porod miałam 6 lat temu, miałam 29 lat, nawet nie brałam pod uwagę ze coś może być nie tak....zresztą nie wiedziałam czego się spodziewac, A teraz Z wiekiem chyba człowiek więcej lęków ma, tym bardziej gdzieś z tyłu głowy myśl że skoro pierwszy porod taki spokojny to drugi dla równowagi pewnie taki nie będzie. No ale nie ma co się nakręcac, co ma być to będzie:-) urodzić trzeba czy w godzinę czy w 15h (tfu tfu) :-) a tymczasem chyba czas torbę spakować, także się zabieram do roboty.