A ja ciągle sobie obiecuje ze dzisiaj zrobie to to i tamto, a przychodze z pracy i igarnia mnie totalna niemoc.... U mnie w pracy trwaja poszukiwania mojego zastepstwa. Na szczescie rekrutacja zajal sie kierownik, bo wczesniej dziewczyny same szukaly dobie kogos na zastepstwo. Od sierpnia ma sie juz uczyc. Ja w pracy planuje zostac do konca wrzesnia, w porownaniu z moimi kolezankami z dzialu to i tak dosc dlugo
a mamy jeszcze we wrzesniu maly urlopik
to mnie napawa nadzieja
na lepsze jutro