aniay
Mamy styczniowe 2007 fulltime mum Moderatorka
Ja mam, mój niemąż to się ciągle pyta czy wszystko okej bo sapie jak lokomotywa i bardzo szybo się męcze. Do tego zgaga. Ale macice mam już wysoko więc pewnie żołądek poszedł w górę na płuca już.U mnie dziś pożegnanie papieża,cały krakow tym żył.obawiałam się jak to będzie w mieście jak będą światowe dni młodzieży a było tak super ze żałuję że to już koniec. Tak kolorowych ulic Krakowa nigdy nie widziałam,i tylu radosnych ludzi.Szkoda ze juz koniec.
Zastanawiam się czy któraś z Was ma też tak jakby problem z oddychaniem.ja dostaje szybko zadyszki i jakoś w ogóle ciężko mi się oddycha.ma ktoś tak?
Co do fotelika to tez polecam maxi cosi,nie pamiętam modelu ale jak czytałam to polecano właściwie wszystkie tej firmy.