My to bardzo długo rozważaliśmy i jednak się nie zdecydujemy.My się z mężem zdecydowaliśmy pod warunkiem, że nie skrócą etapu odpępnienia
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
My to bardzo długo rozważaliśmy i jednak się nie zdecydujemy.My się z mężem zdecydowaliśmy pod warunkiem, że nie skrócą etapu odpępnienia
Bo pewnie miałaś pełne rozwarcie? Lepiej nie wypierać dziecka przy niepełnym rozwarciu bo to się nie kończy zbyt miło...Każdy pewnie inaczej odczuwa, dla mnie to już była ulga bo wiedziałam że to już końcówka, dziecko zaraz będzie z nami i koniec bólu
Wszystko samo się dzieje, nie da się przygotować![]()
A na czym to polega?My się z mężem zdecydowaliśmy pod warunkiem, że nie skrócą etapu odpępnienia
W momencie kiedy pobierają krew pępowinową skracają proces odpępnienia bo muszą szybko pobrać krew. Natomiast aktualnie stosowaną praktyką przy porodach fizjologicznych SN jest późniejsze zaciskanie pępowiny – co najmniej po trzech minutach od jego przyjścia na świat – zmniejsza to ryzyko niedoborów żelaza u dziecka. Obawiamy się tego, że jeśli personel nie poczeka tych kilku minut aby tętnienie samo ustało to później dziecko może mieć jakieś niedobory z tego tytułu. Musimy jeszcze pogadać z położną jaki jest ich stosunek do tego.A na czym to polega?
aAA no powinno to tętnienie ustać bo nawet przy przecinaniu nożyczkami mówili, że takie nagłe odcięcie może być stresującym szokiem dla dziecka, pępowina musi się stopniowo wyciszyćW momencie kiedy pobierają krew pępowinową skracają proces odpępnienia bo muszą szybko pobrać krew. Natomiast aktualnie stosowaną praktyką przy porodach fizjologicznych SN jest późniejsze zaciskanie pępowiny – co najmniej po trzech minutach od jego przyjścia na świat – zmniejsza to ryzyko niedoborów żelaza u dziecka. Obawiamy się tego, że jeśli personel nie poczeka tych kilku minut aby tętnienie samo ustało to później dziecko może mieć jakieś niedobory z tego tytułu. Musimy jeszcze pogadać z położną jaki jest ich stosunek do tego.
Masz racje Zoja , wszystko jest odgórnie przesadzone. Czasem sie spełniają nasze marzenia wiec trzeba wierzyc mimo wszystko.A ja Wam powiem ze wszelkie plany sa na nic. Ja zawsze chcialam gromadke - minimum 3. Kursy pedagogiczne i inne robilam zeby bylo w razie co... Zdrowo sie odzywialam... Zadbalam o byt...
Wszystko zweryfikowal los.![]()
Tak. I godzic z tym co przynosi zycie. No i na szczescie czasem sa mile niespodzianki ❤Masz racje Zoja , wszystko jest odgórnie przesadzone. Czasem sie spełniają nasze marzenia wiec trzeba wierzyc mimo wszystko.
Nie ma innego wyjsca, sa sprawy na ktore nie mamy wpływu. A najbardziej ciesza te niespodziewaneTak. I godzic z tym co przynosi zycie. No i na szczescie czasem sa mile niespodzianki ❤