reklama

Styczniowe mamy 2020

Dziewczyny! Zosia urodziła się dziś o 18:55, 3140 (żadnej hipotrofii nie ma 🤦🏼‍♀️) 53cm.
O 16 podłączyli mnie do oksytocyny, przed 18 zaczęły się parte, 18:55 było po wszystkim. Lekko mnie nacieli, 5 małych szwów. Miałam też lyzeczkowanie, ale kompletnie było to dla mnie do przeżycia. Poza gazem rozweselającym nie miałam innej metody znieczulania. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z przebiegu, personel pochwalil mnie za spokój, współpracę i brać darcia się 😂
Jestem szczęśliwa, że już po. Zobaczymy teraz z czym się je połóg 😬
Gratulacje!
 
reklama
Dziewczyny! Zosia urodziła się dziś o 18:55, 3140 (żadnej hipotrofii nie ma 🤦🏼‍♀️) 53cm.
O 16 podłączyli mnie do oksytocyny, przed 18 zaczęły się parte, 18:55 było po wszystkim. Lekko mnie nacieli, 5 małych szwów. Miałam też lyzeczkowanie, ale kompletnie było to dla mnie do przeżycia. Poza gazem rozweselającym nie miałam innej metody znieczulania. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z przebiegu, personel pochwalil mnie za spokój, współpracę i brać darcia się 😂
Jestem szczęśliwa, że już po. Zobaczymy teraz z czym się je połóg 😬
Gratulacje i dużo zdrowia
 
Amelka urodzona 10.01.2020 z waga 3500 i 54 cm sn. Udalo sie bez naciecia. Walczymy o pokarm.
IMG_20200111_084215_240.jpeg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry