reklama

Styczniowe mamy 2020

Ja póki co mam mdłości teraz rzadziej niż tydzień temu. Ale siedzę już prawie 10h w pracy i na głowę już dostaje, a tu jeszcze dwie trzeba wytrzymać o_O
Ja przedwczoraj i wczoraj czułam się fatalnie. Miałam mdłości nawet w nocy. Piersi strasznie bolały. I do tego ból głowy. Na szczęście dzisiaj jest lepiej. Jak tylko co chwilę jem to czuję się dobrze :)
 
reklama
Ja przedwczoraj i wczoraj czułam się fatalnie. Miałam mdłości nawet w nocy. Piersi strasznie bolały. I do tego ból głowy. Na szczęście dzisiaj jest lepiej. Jak tylko co chwilę jem to czuję się dobrze :)

Właśnie zjedzenie czegokolwiek też podobno ratuje. Czytałam, że rano warto zjeść np. biszkopt albo sucharka jeszcze przed wstaniem z łóżka.
Mnie bolą piersi, najgorzej w nocy i nad ranem. Kiepsko też śpię.
 
Właśnie zjedzenie czegokolwiek też podobno ratuje. Czytałam, że rano warto zjeść np. biszkopt albo sucharka jeszcze przed wstaniem z łóżka.
Mnie bolą piersi, najgorzej w nocy i nad ranem. Kiepsko też śpię.
Moje wstawanie rano już trwa pół godziny to z podjadaniem biszkoptów z godzinę zejdzie :p ja zależy od dnia. Czasem padam w trzy sekundy i trzęsienie ziemi by mnie nie obudziło. Zazwyczaj śpię w stoperach, bo taka wyczulona na dźwięki jestem, a od tygodnia zdarza się, że zakładam je tylko jak nie mogę zasnąć.
 
Ja przedwczoraj i wczoraj czułam się fatalnie. Miałam mdłości nawet w nocy. Piersi strasznie bolały. I do tego ból głowy. Na szczęście dzisiaj jest lepiej. Jak tylko co chwilę jem to czuję się dobrze :)
Kurczę, to nieźle widzę.. jak jestem w pracy to bym jadła co 5 min.. w domu tak nie mam :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry