Hej.Cześć, są już tu może mamy z terminem na styczeń 2020 ? Mi wychodzi 1-2 styczeń...
Mi wedlug kalkulatora wychodzi 1-3 styczen. W czwartek ide do lekarza to bede wiedziala wiecej
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej.Cześć, są już tu może mamy z terminem na styczeń 2020 ? Mi wychodzi 1-2 styczeń...
Cześć Martyna94, gratulujęPrzywitam sięJestem nadal przed terminem miesiaczki, natomiast testy już pozytywne i wczorajsza beta 13,49 ☺ przewidywany termin połowa stycznia
![]()
Cześć Andzia0408, gratujulęHej.
Mi wedlug kalkulatora wychodzi 1-3 styczen. W czwartek ide do lekarza to bede wiedziala wiecej![]()
Biedna masz dzień od górkę.. oby się poprawił zaraz!Dziś miałam ciekawy poranek...myślałam, że jedyny mój problem to będzie walka z mdłościami. Wstaję rano do pracy, a w łazience pełno wody, leci z kaloryfera. Musiałam to posprzątać. A rano mdłości się nasilają, więc do tego miałam pierwsze bliskie spotkanie z muszlą klozetową.
Rano miałam też zadzwonić do rejestracji ginekologa, aby zapisali mnie na konkretną godzinę wizyty w dniu 21 maja i okazało, że nie zapiszą mnie jednak 21 tylko 28 maja...no załamka. To będzie już 8t 5d. To jest akurat na NFZ i nawet nie jestem pewna czy zrobi mi usg, więc chyba wcześniej pójdę jeszcze prywatnie. Na NFZ chcę chodzić, aby nie płacić dodatkowo za badania.
Z dobrych rzeczy to udało mi się zapisać niedawno na prywatną wizytę do ginekologa na 16 maja na 16:20. To będzie 7t 0d, więc na pewno coś będzie widaćBiedna masz dzień od górkę.. oby się poprawił zaraz!![]()
Koteczka01 powiedz mi czy ty jak masz mdlosci to też wymiotujesz czy same mdłości? Ja od kilku dni intensywnie zwiedzałam i podróżowałam bo do tej pory moje objawy nie były jakieś straszne. Ale od wczoraj wlasnie zaczęły mi się mdłości i zastanawiam się czy to normalne że nawet jak mam odruch wymiotny to nie mogę zwymiotować?Dziś miałam ciekawy poranek...myślałam, że jedyny mój problem to będzie walka z mdłościami. Wstaję rano do pracy, a w łazience pełno wody, leci z kaloryfera. Musiałam to posprzątać. A rano mdłości się nasilają, więc do tego miałam pierwsze bliskie spotkanie z muszlą klozetową.
Rano miałam też zadzwonić do rejestracji ginekologa, aby zapisali mnie na konkretną godzinę wizyty w dniu 21 maja i okazało, że nie zapiszą mnie jednak 21 tylko 28 maja...no załamka. To będzie już 8t 5d. To jest akurat na NFZ i nawet nie jestem pewna czy zrobi mi usg, więc chyba wcześniej pójdę jeszcze prywatnie. Na NFZ chcę chodzić, aby nie płacić dodatkowo za badania.