reklama

Styczniowe mamy 2020

Co do koleżanek nigdy jako takich nie miałam. Po za studiami. To były kobiety zainteresowane swoim rozwojem i pasjami, a nie plotkami. Mnie strasznie irytuja niektóre baby. Zwłaszcza te co niedawno porodzily. Jak były w ciąży to Boże biedne zagrożenie ciąży 10 stopnia, cukrzyca, krwiak, tarczyca blablabla. Jak porodzily to ,,czemu nie wyjdziesz na miasto, jest dopiero 22".
 
reklama
Ja produkowałam dziś zdjęcie - :) pomogło mi dziecko bo jestem cyfrowym analfabetą jak się okazuje.

Efekt w załączniku. O ile umiem dołączyć plik.

Co do przyjaciółek... Moim zdaniem ciężko o czysta przyjaźń. Bez oczekiwań i wyobrażeń jednej i drugiej strony o sobie nawzajem. Długo miałam podobny problem, dopóki nie uświadomiłam sobie ze wszystko czego potrzebuje mam w sobie. Odtąd pojawiła się bliska osoba, ale nie oczekuję od niej niczego. I chyba tak łatwiej.

IMG_20190818_211250.jpg
 
Ja produkowałam dziś zdjęcie - :) pomogło mi dziecko bo jestem cyfrowym analfabetą jak się okazuje.

Efekt w załączniku. O ile umiem dołączyć plik.

Co do przyjaciółek... Moim zdaniem ciężko o czysta przyjaźń. Bez oczekiwań i wyobrażeń jednej i drugiej strony o sobie nawzajem. Długo miałam podobny problem, dopóki nie uświadomiłam sobie ze wszystko czego potrzebuje mam w sobie. Odtąd pojawiła się bliska osoba, ale nie oczekuję od niej niczego. I chyba tak łatwiej.

Zobacz załącznik 1011439
Ładna piłeczka :) taka kragla.
 
Jeny jak ja juz bym chciała urodzić. Tez tak macie że już macie czasami dosc tych dolegliwosci. A swiadomosc ze za troche bedzie jeszcze gorzej... ehhh ja już chce co najmniej grudzień no tak 24 ;)

Nie wiem szczerze mówiąc. Boję się tego że będzie gorzej, w pierwszej ciąży czułam si e rewelacyjnie a drugiej w miarę, a teraz normalnie nie dość że łupie w kręgosłupie to wszystko po drodze łapie. Książkowe dolegliwości.
Ale nie planuje więcej dzieci więc cieszę się ciąża ogromnie. Więc do nocnego wstawania, kolek i płaczu mi niespieszno.
 
Ja i tak malo sypiam wiec mnie to wsio rybka. Najwiecej teraz śpie i czuje sie strasznie niewydolna przez to. Juz bym chciała zeby mi moj power wrócił.
Nie wiem szczerze mówiąc. Boję się tego że będzie gorzej, w pierwszej ciąży czułam si e rewelacyjnie a drugiej w miarę, a teraz normalnie nie dość że łupie w kręgosłupie to wszystko po drodze łapie. Książkowe dolegliwości.
Ale nie planuje więcej dzieci więc cieszę się ciąża ogromnie. Więc do nocnego wstawania, kolek i płaczu mi niespieszno.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry