Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ooo baranekA mojemu śp Pasztetowi bluza się nawet podobałaZobacz załącznik 1030308
Tak to czego bardzo w graco mi brakowało to suwaka, żeby mogło starsze dziecko swobodnie wychodzić.Takie miałam, tylko w innym kolorze. Przewijak, moskitiera, boczne kieszenie, podwieszane u góry = kołyska. Cena 270zł. Dokupić muszę materacyk. Na firmie się nie zawiodłam, dlatego powtarzam zakup. Dokupię jeszcze uchwyty (8 sztuk 50zł).
My mieliśmy baranka ale z takim dłuższym włosiem. No super był. Jak się go zawołało to przychodził. Szybko nauczył załatwiać się w klatce i chodził po całym mieszkaniu. Aż przyszło lato biegał po podwórku, znalazł dziurę i pies sąsiada go porzarl. Miałam kupić następnego, ale ze kolejna ciąża to krolika odpuściłam.Ooo baranek) te to są fajne duże ale spokojne. Kojarzą mi się z klapouchym z puchatka. Dla dzieci jak znalazł bo karzelki to diably
)
Ja postawilam na Klupś Marsell z szufladą i do tego przewijak do kompletu. Solidnie wygląda. I te przeurocze sówki [emoji7] Generalnie najważniejszy jest materac. Tutaj nie radzę oszczędzać. Jeden z droższych elementow wyprawki tuż za wozkiem.Dziewczyny szukam łóżeczka, proszę polecicie mi coś?
moze być z szuflada jak i bez [emoji173]️
Ja mam takie. Niedawno złożyliśmy. To łóżeczko jest większe niż normalne, bo wchodzi materac 140x70cm, ale jak dziecko jest większe to ściąga się szczebelki, obniża ścianki szczytowe, przykręca się takie deski i jest z niego normalne łóżko dla dziecka do 7-8 roku życiaZobacz załącznik 1030291
Ja wczoraj miałam wizytę 26 tydzień synek waży 990g, zmierzył mi szyjkę i ma 4 cm i powiedział żebym już się oszczędzała bz ćwiczeniami i spacerami a ja ostatnio codziennie 2 h latam po lesie przecież sezon grzybowy jesttylko wydaje mi się że 4 cm to w normie...
Oj tak, karzełki mają swój charakterekOoo baranek) te to są fajne duże ale spokojne. Kojarzą mi się z klapouchym z puchatka. Dla dzieci jak znalazł bo karzelki to diably
)
Ouuu współczuję, mi też chmara psów sąsiada zjadła pierworodnego miniaturke Rexa. No był chłopczyk bystry ale ciekawski. Obecnie moje podróże to wiezienie nie do ucieczkiMy mieliśmy baranka ale z takim dłuższym włosiem. No super był. Jak się go zawołało to przychodził. Szybko nauczył załatwiać się w klatce i chodził po całym mieszkaniu. Aż przyszło lato biegał po podwórku, znalazł dziurę i pies sąsiada go porzarl. Miałam kupić następnego, ale ze kolejna ciąża to krolika odpuściłam.