reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
W 24 tygodniu i przeżyła? Ja urodziłam przez gestozę w 24 tygodniu ale niuniuś nie przeżył. Ważył tylko 350 gram.

Przeżyła. Od 22t w szpitalu, podawali leki na płuca,
Po urodzeniu miała 800 g, na drugi dzień spadła do 650 g.
Przyczyna nieznana. Po prostu zaczęła rodzic tyle.
Już są w domu, pod opieka. Ale wesoło nie było. Zobaczymy jak się bedzie rozwijać. Każdy wczesniak to niestety komplikacje.

Serdecznie Ci współczuję straty. 350 gram to maleństwo. Ja byłam przy nich codziennie na słuchawce, więc do rej pory siedzi we mnie.
 
Zobacz załącznik 1030470Zobacz załącznik 1030471 A tak przy okazji tadam :D Wdł tej apki już jestem w 7mc. Ja ze świętowaniem poczekam 2 tygodnie i od 27 będę obchodzić :))
Trzeba zapodać jakieś wesołe tematy:D bo jedna dziś płacze, druga wkurzona XD ... Ja w sumie od kilku dni chodzę taka jak na okres :p
U mnie tak wypada, ale to taka chy a pogoda bo i ja chodzę nieprzytomna. Raz się złoszczę a za chwile szczęśliwa
Screenshot_20191005_160457_com.gravid.gravid.jpg
 
Przeżyła. Od 22t w szpitalu, podawali leki na płuca,
Po urodzeniu miała 800 g, na drugi dzień spadła do 650 g.
Przyczyna nieznana. Po prostu zaczęła rodzic tyle.
Już są w domu, pod opieka. Ale wesoło nie było. Zobaczymy jak się bedzie rozwijać. Każdy wczesniak to niestety komplikacje.

Serdecznie Ci współczuję straty. 350 gram to maleństwo. Ja byłam przy nich codziennie na słuchawce, więc do rej pory siedzi we mnie.
sie człowiek naczyta , nasłucha i sam się boi. najgorzej maja te co juz sa po kilku stratach. wdl mojej kalkulacji mój kloc powinien ważyć 760-900 g . Zobaczę we wtorek czy trafiłam w widełki :) Z badan na badanie rosla 10-11g dziennie, a powinna przyspieszyć bo na pewno 2 kilo to ona wazyla nie bedzie, hellou ja mialam 3,700 i rozmiar 62.
 
sie człowiek naczyta , nasłucha i sam się boi. najgorzej maja te co juz sa po kilku stratach. wdl mojej kalkulacji mój kloc powinien ważyć 760-900 g. Zobaczę we wtorek czy trafiłam w widełki :) Z badan na badanie rosla 10-11g a powinna przyspieszyć.

No ja tez czekam na wizytę. Dwa tyg temu odebrałam skierowania na cukier i leżą. Za tydzień idę więc to mija ostatnia szansa.
Jeszcze trochę i lekarz będzie musiał pomagać mi wejść na fotel
 
Ale, tak dla ścisłości, nie w tej ciąży 4 lata temu dopadła mnie gestoza i to był już koniec wszystkiego. W tej ciąży narazie jest dobrze.
podobno to paskudztwo nie wiadomo czemu atakuje pierwsze ciąże. Myle, ze w tej to juz tak za 3 miechy:) to wrzucisz zdjecia dziecka, zeby sie pochwalić nowym człowiekiem.
U mnie tak wypada, ale to taka chy a pogoda bo i ja chodzę nieprzytomna. Raz się złoszczę a za chwile szczęśliwa Zobacz załącznik 1030518
Idziemy prawie równo :))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry