reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Odsiedziałam swoje w poradni diabetologicznej... Zmierzyli mi ciśnienie, zrobili ekg, itp. Dostałam glukometr i wytyczne co do diety. Mam się zjawić za 2 tyg i dr zobaczy czy sama dieta wystarczy czy trzeba insulinę. Mam nadzieję że dam radę...
Też mam dziś trochę dziwny dzień... Wogole wychodząc z domu do lekarza przed założeniem kurtki w lustrze w przedpokoju zauważyłam że ma sweter na lewą stronę i szwy mi sterczą :-D Lepiej późno niż później...
 
Dobrze, że wy też tak macie różnie z tymi ruchami dziecka. Mój dziś od 7 rano ciągle coś robi i w dodatku brzuch mnie pobolewa. Kurde, albo śpi non stop, że nawet czekolada go nie rusza, albo dziś jak nakręcony.
Ciągle człowiek się martwi...

U mnie pogoda na Śląsku nawet spoko.

Wesoła - w kupie raźniej :-)
Celia - dziadu - tylko od razu po wizycie napisz co i jak, bo ta twoja torbiel niepokoi a i ciekawe jak z krzywa. No i czy Laurozaur urósł.
 
Hmn. Porozmawiaj z lekarzem przy następnej wizycie. Ja czuję ruchy bo nie mam grama tkanki tłuszczowej, więc mój brzuch wygląda jak piłka do kosza. Ale czasem zależy to od ułożenia łożyska. Generalnie już powinnaś poczuć cokolwiek. Brzuszek ci pięknie rośnie, co widać po zdjęciach. Próbowałaś rozmawiać z dzieckiem? Tak wieczorkiem, po posiłku? Poglaskac?
Ja z kolei tego nie potrafię, a wiem że buduje więź.

Jak u was z pogodą? Na Podkarpaciu słońce, można wyjść na spacer, dotlenic się by nie zwariowac :-)
U mnie mroki średniowiecza, leżę z gołą dupą i cyckiem i mam za 2 godziny lekarza... Chyba czas się ubrać bo tak o 15 wypadałoby wyjechać. Jeszcze będę musiała obudzić Zombie w salonie :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry