reklama

Styczniowe mamy 2022r.

Ja mam w sumie podobnie, chociaż ja zauważyłam delikatna poprawę z wejściem w 10 tydzień. Mam wrażenie, ze jest coraz lepiej. Chociaż jak tylko pomyśle o pieczarkach albo cukinii to mam odruch wymiotny. Nie wiem dlaczego, bo przed ciąża bardzo je lubiłam 🤷‍♀️
Moja mama tak miała z jabłkami - przed ciąża się zajadała, a potem nawet słyszeć o nich nie chciała. 😄

Ja już po wizycie i niestety pewnie Was opuszcze. Poroniłam po raz drugi.. :( rozwój zarodka i serduszko zatrzymało się około 6 dni temu.. powodzenia dla Was!!!
O rany, bardzo mi przykro. :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry