Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Plamień nie miałam, a i tak lekarka zapisała luteinę ze względu na twardą macicę. Prawdopodobnie teraz będę odstawiać, zobaczymy co powie na wizycie.Mam jeszcze pytanie: czy któraś z obecnych miała na poczatku plamienia / czy stosujecie luteinę?
Na szczęście nie. Miałam niewielkie plamienie na początku i gine przepisał mi luteinę. Do kolejnej wizyty będę kończyć drugie opakowanie ale generalnie mnie to martwi, bo sama luteina może powodować działania niepożądane, które są totalnie jak objawy ciążowe. Dodam że w zeszłym roku w marcu poroniłam w 8t, dlatego teraz drżę czy wszystko jest ok. No ale muszę być cierpliwa.Plamień nie miałam, a i tak lekarka zapisała luteinę ze względu na twardą macicę. Prawdopodobnie teraz będę odstawiać, zobaczymy co powie na wizycie.
Plamisz?
Kiedy miałaś ostatnią wizytę i kiedy masz następną?Na szczęście nie. Miałam niewielkie plamienie na początku i gine przepisał mi luteinę. Do kolejnej wizyty będę kończyć drugie opakowanie ale generalnie mnie to martwi, bo sama luteina może powodować działania niepożądane, które są totalnie jak objawy ciążowe. Dodam że w zeszłym roku w marcu poroniłam w 8t, dlatego teraz drżę czy wszystko jest ok. No ale muszę być cierpliwa.
Chodzisz prywatnie czy na fundusz?Ostatnią mialam 31.05 kolejna 5.07.
Prywatnie.Chodzisz prywatnie czy na fundusz?
Tak, dłuży się, bo wiem że te tygodnie są kluczowe. A po nieudanej ciąży rok temu chciałabym to monitorować. Byle do drugiego trymestru.Chodzisz prywatnie czy na fundusz?
Ja teraz też miałam duży odstęp, gdyby nie prenatalne to bym widziała dzidzię dopiero za 2 dni po 4tyg. Rozumiem Cię, że Ci się dłuży, bo wiem sama po sobie.
Nie wiem jaki kontakt masz z lekarzem prowadzącym, ale może zadzwoń do niego i powiedz jak się czujesz i że Cię to męczy i dla świętego spokoju zapytaj czy dałoby radę przełożyć wizytę tydzień wcześniej. Jest to naprawdę spory czas i Ci się wcale nie dziwię, że świrujesz, zwłaszcza po stracie. Ciekawe co on na to i jak zareagujeTak, dłuży się, bo wiem że te tygodnie są kluczowe. A po nieudanej ciąży rok temu chciałabym to monitorować. Byle do drugiego trymestru.![]()