• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2025 👶👶

Ja uwielbiam hybrydy i zawsze mam i na rękach i na nogach. Dzisiaj się śmiałam że dziewczynki w przedszkolu są tak przyzwyczajone do moich paznokci że zawsze przybiegają i sprawdzają jaki mam kolor a dzisiaj były bardzo rozczarowane bo ściągnęłam 🤣 ( pracuje w przedszkolu do kt chodzi mój syn więc codziennie widzę moje przedszkolne dzieci) a teraz ściągnęłam i planuje założyć dopiero po porodzie. Chce im dać trochę odpocząć.
 
reklama
Ja rzęsy robię zawsze na wakacje, ale w te wakacje sobie darowałam, bo co chwila płakałam przez krwiaka i rzęsy leciały. A z paznokci i włosów zrezygnowałam na czas ciąży żeby przypadkiem czymś nie zaszkodzić 😅 niby bezpieczne niby można, ale jakoś stwierdziłam że 9 miesięcy przeżyje i nic mi się nie stanie jak nie będę się przez ten czas pięknić 🤣 to moje pierwsze dziecko, wyczekane i wystarane, już mamy ustalone z mężem, że po połogu się zrobię ładnie ❤️ on będzie z dzieciątkiem a ja będę sobie jeździć i doprowadzać się do porządku :)
 
U nas nigdy tak nie było... Smutno tak trochę. Mam dziwny nastrój i wszystko mnie wkurza, wydaje mi się, że przez to wprowadzam złą atmosferę🫣 po prostu patrzę na to wszystko u się wkurzam , bo nic nie jest po mojemu. Zawsze tworzyłam nastrój świąteczny. Było miło, kolorowo, świeczki i te sprawy a teraz wrrrrr nie chce mi się gadać na ten temat. Powiedziałam domownikom , że zawsze narzekali jak roboty było dużo, ale później był nastrój i było super to teraz zobaczą inny nastrój i sobie porównają które święta są lepsze. Dla małej wszystko gotowe, do szpitala też. Jutro mam fryzjera, paznokcie i będę gotowa do porodu.
U nas dom ozdobiony bo mąż ozdobił, choinkę ubrał. Nawet nie robimy większego jedzenia bo święta i tak spędzamy sami w najlepszym wypadku a w najgorszym ja w szpitalu bo mam w poniedziałek się zgłosić na kontrolę. Jak w pon nie zostanę to zrobimy jakieś zakupy i na szybko coś przygotujemy. I to głównie mąż bo ja musze leżeć. Tyle dobrego że zamrożone już mam pierogi, uszka i krokiety. Zrobimy jakaś sałatkę, ciacho. Mąż już kupil dziś śledzie, rybki. Jakoś przetrwamy. Co zrobić 🙂
 
Ja też trzymam za nas kciuki🥰 ciekawa jestem, która z nas jako pierwsza przywita maluszka♥️ ja nie wiem co mam ze sobą zrobić... Chcę zrobić dużo a jednocześnie brak mi sił, boję się żebym czegoś nie przyspieszyła w ogóle dziwnie podchodzę do tych świąt w tym roku. Nigdy tak nie miałam. Święta za pasem , poród chwila moment, nie wiadomo kiedy. Wydaje mi się że jakoś odpuściłam Boże Narodzenie🫣
Tak dokładnie, odpuście sobie w tym roku święta i pomyślcie o sobie i o dzidziusiu.
Ja jeszcze mam trochę czasu dlatego na razie nie widać u nas różnicy. Dziś spakowałam wszystkie prezenty, choinka ubrana, schody ozdabiałam, jutro muszę ozdobić balkon światełkami.
Ja 7 lat temu miałam wyjątkowe święta, bo dwa dni przed urodziłam synka. Dobrze, że mieliśmy pokój rodzinny, więc wigilia była we troje, to były pierwsze święta, w czasie których ominęłam pasterkę, słyszeliśmy tylko bicie dzwonów 😁 co roku wspominamy to z sentymentem, a teraz w niedzielę robię imprezę dla kolegów i koleżanek sprawcy tego zamieszania 🥰
 
reklama
Ja też trzymam za nas kciuki🥰 ciekawa jestem, która z nas jako pierwsza przywita maluszka♥️ ja nie wiem co mam ze sobą zrobić... Chcę zrobić dużo a jednocześnie brak mi sił, boję się żebym czegoś nie przyspieszyła w ogóle dziwnie podchodzę do tych świąt w tym roku. Nigdy tak nie miałam. Święta za pasem , poród chwila moment, nie wiadomo kiedy. Wydaje mi się że jakoś odpuściłam Boże Narodzenie🫣
Ja powiem szczerze że całkowicie mi nie po drodze święta w tym roku. Nie mam głowy do tego, końcówka remontu, tykająca bomba ze mnie. Nawet powiedzieliśmy rodzicom że w tym roku rezygnujemy prezentów bo my po prostu nie mamy na to teraz czasu i głowy. Za rok sobie odbijemy z maluszkiem :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry