reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Patrysia Dzieki za wiesci o Nikki.

Ja mam rozstepy na piersiach, ale tam zawsze mialam, bo biust zaczal mi bardzo wczesnie rosnac w okresie dojrzewania i dosyc szybko sie rozrosl do duzych rozmiarow.
Na szczescie brzuch bezrozstepowy, uda tez. I raczej tak pozostanie do konca. Nie chcialabym zapeszac, ale rozstepow na bandziorku i w dol nie wroze. A te na biuscie to zaakceptowalam i polubilam przez tyle lat.

Co do Madalinskiego to znalazlam na stronie, ze robia usg 3D :tak:

A tak w ogole jesli chodzi o ceny w szpitalach to wlosy staja deba. W standardzie powinno byc za darmo, natomiast ewentualne widzi mi sie ciezarnej dodatkowo platne.
Niestety nie wiem jeszcze jak to funkcjonuje we Wloszech, bo sie tym do tej pory nie interesowalam. Jak wroce to zaczne.


 
Ja nie dawałam krwi pępowinowej u mojej starszej córki i nie będę teraz tego robić. Stan wiedzy i technologii którą teraz mamy nie gwarantuje że przechowywana krew będzie zdatna do użycia jeśli będzie potrzebna. To po pierwsze a po drugie nie mamy pewności czy banki / instytucje które przechowują krew robią to dobrze i na tyle kompetentnie że np. w czasie transportu krew nie ulegnie "zepsuciu".

Sądzę że za kilka lat będzie to miało ręce i nogi ale nie teraz.
mam takie samo zdanie jak ty na temat komórek macierzystych jak ty czechow, teraz jest to trend, byc moze bedzie to mialo racje bytu ale jak nie jest do konca zbadane to nie bede wydawala kasy
 
Witam serdecznie :-)
Powiem po krótce......ze wszytskim jestem na bieżąco, tylko czasu brak na choćby minimalną aktywność.
Cały weekend "gniłam", a dzisiaj postanowiłam wziąć dzień opieki na dziecko.....jakoś nie wyrabiam już w pracy, chociaż postrzegana byłam jako pracoholik ;-)
Coraz częściej zastanawiam się nad pójściem na L4, i jak już powiedzmy, że postanowiłam, to zaczynam czuć się......niezbędna :-))
Przykro mi, że wszystkie Was znam od długiego już czasu, a sama nie daję się poznać.
Muszę chyba zmienić swoje nastawienie........
Dzisiaj postanowiłam nie tylko poczytać ;-)
 
Sylwia, wygląda na to, że ile osób, tyle sposobów liczenia :) Na moim suwaczku, 7 miesiąc wskoczył jak było 26 tyg i 5 dni.

Witam serdecznie :-)
Powiem po krótce......ze wszytskim jestem na bieżąco, tylko czasu brak na choćby minimalną aktywność.
Cały weekend "gniłam", a dzisiaj postanowiłam wziąć dzień opieki na dziecko.....jakoś nie wyrabiam już w pracy, chociaż postrzegana byłam jako pracoholik ;-)
Coraz częściej zastanawiam się nad pójściem na L4, i jak już powiedzmy, że postanowiłam, to zaczynam czuć się......niezbędna :-))
Przykro mi, że wszystkie Was znam od długiego już czasu, a sama nie daję się poznać.
Muszę chyba zmienić swoje nastawienie........
Dzisiaj postanowiłam nie tylko poczytać ;-)

Witam Dażka :-) Fajnie, że wreszcie zdecydowałaś się odezwać :tak:Czekamy na więcej info o Tobie i maluszku ... wiesz już czy będzie synuś, czy córeczka ????
No i jak piszesz o opiece, to pewnie masz już starszą dzidzię :-)

Trochę rozumiem Twoje poczucie obowiązku ... ja chciałam pracować minimum do końca października. Ale poukładało się inaczej i nie żałuję :-) dzidzia też tylko na tym zyskała :-)
 
Ostatnia edycja:
Dziewuszki czy skonczony 26 tydzien to juz 7 miesiąc?

Jak liczyć miesiące ciąży :

1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
4 miesiac - 13,5-18 tyg.
5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
9 miesiąc - 36-40 tyg.

Ja nie dawałam krwi pępowinowej u mojej starszej córki i nie będę teraz tego robić. Stan wiedzy i technologii którą teraz mamy nie gwarantuje że przechowywana krew będzie zdatna do użycia jeśli będzie potrzebna. To po pierwsze a po drugie nie mamy pewności czy banki / instytucje które przechowują krew robią to dobrze i na tyle kompetentnie że np. w czasie transportu krew nie ulegnie "zepsuciu".

Sądzę że za kilka lat będzie to miało ręce i nogi ale nie teraz.
ja też nie :no:troszkę poczytałam o tym i to nie jest tak jak większość ludzi myśli

po pierwsze jak dziecko przekroczy określony wiek to jest jej za mało po drugie nie uratuje przed niektórymi poważnymi chorobami bo ma już w sobie te złe komórki itd...


a....le mozna przekazać krew pępowinową na rzecz innego dziecka
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja nie dawałam krwi pępowinowej u mojej starszej córki i nie będę teraz tego robić. Stan wiedzy i technologii którą teraz mamy nie gwarantuje że przechowywana krew będzie zdatna do użycia jeśli będzie potrzebna. To po pierwsze a po drugie nie mamy pewności czy banki / instytucje które przechowują krew robią to dobrze i na tyle kompetentnie że np. w czasie transportu krew nie ulegnie "zepsuciu".

Czechow mam to samo zdanie, z reszta podobnie mowili nam w szkole rodzenia.

nie - 7 miesiac jest od 28 tygodnia czyli od pełnych 27 tygodni :tak:

Dokladnie tak:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry