Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Oj, uważaj bo się uzależniszJa dziś pierwsza ? ;-) ale spiochy jesteście
Też pospałabym bo normalnie całą noc kupowałam na allegro ciuszkiw śnie oczywiście. Wszystkie zestawy jakie wieczorem oglądałam, wyprawki, body, komplety.... matko - bo tak mi się podobało to oglądanie i przetsac nie mogłam.
Więc w śnie kontynuowałam i teraz jestem nie wyspana
No ale praca czeka... miłego dnia kobietki :-)
Miłej pracyDużo zdrówkacześć mamuśki
piszę żeby się pożalić :--(Byłam u lekarza, infekcja zeszła niestety na oskrzela, stąd ten nieustający kaszel:-
-(dostałam kolejny antybiotyk:-
-( mam już dość tej choroby:-
-(

Nie zazdroszczeWitam i ja...Szaro buro i do bani... Pojawiły się chyba hemoroidy, bo nic innego mi nie przychodzi do głowy.Wzięłam czopka, ale nie pomagaDziwne to wszystko... a ta ciąża w końcu nie wykończy, bo jak nie urok to sraczka...A tu jeszcze tyle czasu... Mi się to strasznie wszystko dłuży.
Najgorsze jest w tym wszystkim to że już sama nie wiem czego chcę, jak położe się w dzień spać to później w nocy źle, jak się nie położę to też źle wszędzie mi źle i niewygodnie.... Już chcę grudzień, a to tyle czasu jeszcze a najlepiej to styczeń już.
Ale na tę przypadłość chyba coś się bierze
Miałam jechać z Szymem do lekarza ale wydaje mi się, że czuje się lepiej więc poczekam do jutra
, ale już nie mam wyboru, bo sanepid mi je zamknie

mi się kręciło i kopało aż bolało nie mogłam spać ani na boku bo od razu kopniaki ani na plecach bo mi się wypinał za bardzo
i tak co 2 godziny się budzi i dokazuje raz krócej raz dłużej ;-)Witajcie:-)
Oj ja też już odliczam dni......Mały tak mi daje pod zebra....Mam wrażenie że rozpycha się główką........Boli jak nie wiem co. Ja już jestem u kresu sił.... Ja nie wiem co to będzie - jak zmierzyć się z wysiłkiem porodowym, jak ja przejść kilku kroków nie mogę... Leżenie - katorga, chodzenie - katorga, a siedzenie na dłuższą metę też nie wygodnie. Poza tym niech mi już trochę brzusio opadnie bo ja oddychać nie mogę!!!!!!!

choc tak bardzo czekałam na ten dzień.
bardzo fajne uczucie
DO CZASU
Tak sie kopali czyba ze 30 minut az mąż zasnoł... Pomyślcie sobie co było potem 
Od godz 22.40 bo tak mały zaczyna kopać przed spaniem do godziny 00.10 myślałam ze mi pępkiem wyskoczy
I głaskałam brzuch zeby mały sie zorientował ze tatuś juz sie niebawi, i chodziłam zeby przestał na chwilke ale on nic sobie z tego niezrobił. Dziś rano opowiedziałam mężowi jak długo Damian kopał to sie ze mnie śmiał. Ale grunt ze mały dobrze sie bawi w brzuszku Kobitki, wypróbowywałyscie może termometry do ucha elektroniczne na waszych pociechach i możecie cos polecić? Bo tak mi sie wydaję, że to szybko i bezbolesnie temperature maluszkowi zmierzy... chyba, ze macie inne patenty ;-)
Witajcie:-)
Oj ja też już odliczam dni......Mały tak mi daje pod zebra....Mam wrażenie że rozpycha się główką........Boli jak nie wiem co. Ja już jestem u kresu sił.... Ja nie wiem co to będzie - jak zmierzyć się z wysiłkiem porodowym, jak ja przejść kilku kroków nie mogę... Leżenie - katorga, chodzenie - katorga, a siedzenie na dłuższą metę też nie wygodnie. Poza tym niech mi już trochę brzusio opadnie bo ja oddychać nie mogę!!!!!!!
Ja tam widzę koniec na horyzoncie - leże jakies 8 tyg. a tu mi zostało 6, no może 7 - to mniej niż więcej i to naprawdę pocieszające! Zobaczycie dziewczyny jak to szybko minie i zaraz będą już na swiecie nasze skarby!!!
- potem to spałam jak zabita, więc dopiero koło 9 mnie obudziła kopaniem, że czas na śniadanko
Misia ma stały rytm dnia, a ja muszę się dopasować

I jak go tu nie kochać
No ale po tym swędzeniu to na bank mi rozstęp zaraz wyskoczy...
Oczywiście nikt mnie w kolejkę nie wpuścił, no bo po co wpuścić ciężarną, która ma łzy w oczach... Lepiej wejść do lekarza, a później dwie godziny w poczekalni opowiadać jak to było w gabinecie...
Starsi ludzie to z nudów tam chodzą!!!!
Jak w końcu moja kolej przyszła, to mój lekarz, który wie mało na temat ucha (a co dopiero ucha ciężarnej) zawołał dwóch innych swoich kumpli i razem we troje stwierdzili, że powinnam udać się do laryngologa... No więc idę, ale dopiero jutro...Dobrze, że ten lekarz przynajmniej mi pomoże - wypróbowałam go z zatokami... 
!! Będę odpoczywać w domku... 