Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Joasia no u mnie ginka to stara się mnie wogóle nie dotykać, bo każda ingerencja grozi zwiększeniem rozwarcia - po to mam pesar, żeby trzymał szyjkę, a reszta w rękach Boga, że przytrzyma - zaglądanie i macanie nic tu nie pomoże, a tylko zaszkodzić możenarazie mam co m-c wizyty..po 32 tyg mam chodzić co 2 tyg.
Jestem w 29tc.
A mój gin też tak twierdzi, że kotrolować powinno się szyjkę tylko 1 w m-cu nie cześciej bo nie zdrowo.
A gdzie planujesz rodzić?ja czerniakowski.
Po prostu zagląda bo bierze wymaz z szyjki i czy mi się niebezpieczne bakterie nie robią, bo to podobno taki urok przedwczesnego rozwarcia, że od razu bakterie się pojawiają:-(

Mama wróciła od wnuczek swoich i mówi do mnie, że dziewczynki stwierdziły, że ciocia to bardzo dziwna jest...
Bo jakby one miały dzidzie to by je na rączkach nosiły, a nie w brzuchu!!! Nawet dotknąć takiej dzidzi nie można... Co to za przyjemność ?!
Dostałam piękną laurkę - wycięte serduszko z kwiatkami![]()
o kurcze..straszycie mnie z tymi ZuziamiWitam kobietki :-)
No ja ci kochana powiem, że Zuźki to twarde baby z mocnym charakteremhihihi
ale jakże urocze
Mam tu swoją łobuziarę, która w sobotę skończy 2 lata, a broi jak chłopak
a pamiętam jak jechałam z sali operacyjnej i pielęgniarka pytała mnie jak mała będzie miała na imię...no to mówię, że Zuzia a ona na to, że mam się przygotować, bo Zuzie to potworne łobuziary
Nie ma co-zgadła!!!
ale w życiu nie chciałabym żeby była inna
no może czasami moglaby mnie posłuchać, co do niej mówię
Kurczę...wczoraj znów nie wymyśliliśmy imienia dla synka...może dziś się uda
pozdrawiam!
jak moja ma być z natury łobuziarą i jueszcze po trochu w tatusia pójść,to w ogóle będzie w obdartych spodniach po drzewach latać jak mały rumcajs
już to widzę.. 
Kacha, wszystko obejrzałam-super zdjęcia ;-) bedziecie mieli pamiątkę. Twój MĄŻ świetne miny do zdjęć strzelaWażne, że wszystko dobrze się skończyło, chociaż wrażenia okropne
A tak z innej beczki to podaję Wam link do zdjęć ze ślubu:
Picasa Web Albums - Katarzyna - Slub City Hall
Już pewnie większość z Was widziała fotki na NK, ale tu wrzuciłam wszystkie co mam ;-) No może oprócz tych z domu, bo w domu to już mało kto atrakcyjnie wyglądał ;-)![]()
a ten w zielonym krawacie,zgaduję że jest Twoim słynnym bratem? ;-)my tydzień temu w szpitalu też graliśmy w Panstwa miasta, bo dla mojego Skarba skończyły sie pomysły na zabicie nudy..Witajcie wieczornie...
Nadal kiepsko się czuję, ale przynajmniej zrobiło się zabawnie...
Grałam z mężem w państwa miasta i nie zgadniecie co napisał w państwie na "J"![]()
Indie
O mało się nie posikałam!![]()
i był nawet lepszy od Twojego- roślina na A to u niego Abażur 


i kłócił się,że istnieje taki owoc 
a roślina na H to (c)hwast 

ja tez mam 3 letnią chrzesnice, ktora mysli,ze dzidziusia przez pępek zobaczyEmilcia a to sie usmialam z tego tekstu, a ile dziewczynki mają lat?
Moja chrzesnica ma 3,5 i chyba nie kuma o co chodzi z ciaza ale udaje ze kuma i pyta mnie czy moze dotknac kasi, podchodzi i kladzie lapke na brzuchu
Smieszne maja dzieci pomysly![]()


zawsze podciąga mi bluzke do góry, zagląda w pępek i mowi,ze szuka Zuzi 


Aż mi się śmiać chce czasem z samej siebie. 


Następnego dnia rano siadłam z nim na kanapie i wywaliłam z grubej rury z pytaniem czy kogoś ma na boku, nie to, że wierzę żeby faceci się chętnie przyznawali do takich spraw ale chciałam sprawdzić reakcję. Powiedziałam mu, że czuję że mnie unika w sensie kontaktu fizycznego od przytulenia czy głasków po sex. Spytałam czy już nie jestem dla niego atrakcyjna. Był w lekkim szoku, oczywiście powiedział, że wymyślam sobie i że mi się tylko tak wydaje. Stwierdził, że ostatnio nie ma ochoty na baraszkowanie i że u każdego to normalne czasami. Wszystko fajnie, tylko we mnie hormony buzują i ja bym robiła to codziennie a jeśli nawet niekoniecznie sex to chociaż jakieś przytulaki i inne takie. Generalnie wydaje mi się, że stałam się po prostu mało atrakcyjna dla niego jako płetwal błękitny i już na niego nie działam... Nie powinno mnie to dziwić bo mój m lubi b. szczupłe i drobne kobietki... Trochę go chyba jednak tknęło bo cały dzień mnie przytulał i głaskał. Widział, że jestem lekko zdołowana takim "odrzuceniem sexualnym" ale nawet z litości żadnej akcji nie przeprowadził, która miałaby chociaż odrobinę zabarwienia sexualnego. Żadnego namiętnego pocałunku. Zero. Przyczłapał do mnie wieczorem i powiedział, że chcąc być całkowicie szczery to musi przyznać, że na tym etapie ciąży, kiedy mój brzuch jest taki duży i dzidzia się rusza to go totalnie odrzuca. :-
Generalnie chyba do końca ciąży nie mam co liczyć na jakiekolwiek awanse mojego m. Przykro mi strasznie, bo czuję się przez to nieatrakcyjna i odrzucona. Nawet więcej, włączyła mi się paranoja na punkcie innych (ładnych i atrakcyjnych dla mojego m) kobiet do okoła... Już wolałabym, żeby czasem nawet skłamał i z litości mnie dowartościował jakoś (tak jak to jedna z was pisała o facecie z filmu kłamca kłamca) Tak to mi tylko przykro jest i tyle.


może teraz uniknąc da się. ;-)